Synek chciał pokazać swoje kulinarne zdolności i przygotował dla swojej matki naleśniki. Do nich dodał jeden ważny element, po czym kobiecie stało źle i ona trafiła do szpitala. 28 letni mężczyzna gotując naleśniki dodał do nich jeden zabroniony element, a właśnie marichuane. Spróbując danie, stan kobiety zaczął się pogarszać. Wyzwamo karetkę.
Przepis idealnego ukraińskiego barszczu. Może przygotować każda polka
Młodszy aspirant Katarzyna Zarzecka z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, skomentowała ta sytuację dla Onet.pl:
"Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że jego matka źle się czuje, gdyż zjadła naleśnika z marihuaną. Okazało się, że 28-latek sam przygotował kolację z nietypowym dodatkiem. Na miejsce natychmiast wysłano karetkę pogotowia oraz funkcjonariuszy z białostockiej "patrolówki"
"Oddałaś tyle pieniędzy. A pomyślałaś skąd je brać. Tobie jest obojętne. Żyjesz na gotowym chcesz jeszcze więcej. Bez wstydu z ciebie synowa." Z życia
Modlitwa w sprawach beznadziejnych. Te słowa warto znać
Dagmara Kaźmierska wybuchła złością pod zdjęciem Kingi Rusin. Nie przebierała w słowach
Kilka powodów dla których mopsy to najlepsze psiaki
Kobiety o tych znakach zodiaku są uważane za najatrakcyjniejsze dla mężczyzn. Działają jak magnes
Funkcjonariusze przeszukali cale mieszkanie 28-latka i jak się okazało, mężczyzna trzymał w domu jeszcze wiele innych ciekawostek. Dla większości to było wielkim zaskoczeniem.
Pomiędzy kartkami encyklopedii policjanci znaleźli 30 gramów suszu z konopi indyjskich. W samochodzie mężczyzny znajdywały się dwie doniczki z żywymi roślinami. Krzaki ważyły ponad 250 gramów. Mężczyzna trafił do aresztu, odpowie przed sądem.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com