O tym, że koronawirus panuje nad całym światem, wiadomo już każdemu człowieku. Cały świat boje się o to, aby nie złapać tego strasznego wirusu. Naukowcy szukają dobrego leku, który pomoże w walce z tą tragedią. Jednak nie wszystko jest tak tragicznie. Amerykanka Elizabeth Schneider zdradziła na swoim profilu Facebook, jak wyzdrowieła od koronawirusu.
Wojciech i Marina Szczęśni zagrożeni koronawirusem. Czy zostaną podani kwarantannie?
Wydaje mi się, że złapałam go na imprezie w małym domu, na której nikt nie kaszlał, nie kichał ani nie wykazywał żadnych objawów choroby - zaczęła.Tylko nieliczni z nas mieli łagodny, swędzący kaszel. Bardzo niewielu czuło ucisk w klatce piersiowej lub inne objawy oddechowe
Tak samo dodała, że brak jakichkolwiek objawów wirusu, nie oznacza, że niema go w organizmie:
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Historia o żebraczce, która uczy nas, że nie ma rozpaczy i że czasami próby otwierają przed nami inne życie
Hanna Lis doznaje poważnego wydarzenia samochodowego. Są nowe informacje ws. stanu zdrowia dziennikarki
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Głównym problemem było to, że bez kaszlu lub problemów z oddychaniem wielu z nas odmówiono przeprowadzenia badań. Ja zostałam przebadana w Seattle Flu Study w ramach testów na grupie ochotników pod kątem rozprzestrzeniania się szczepów grypy w społeczności. Kilka tygodni temu zaczęli testować losowy podzbiór próbek pod kątem zakażenia COVID-19
To jaki sposób był znaleziony na walkę z koronawirusem?
Ze słów mieszkanki z Ameryki było stosowanie Sudafedu, aerozolu do nosa Afrin (3 dni na 3 dni przerwy) i garnuszka Neti z przegotowaną wodą.
To nie jest porada medyczna. Po prostu dzielę się tym, co zrobiłam i łączę to z faktem, że nie miałam żadnych drastycznych objawów oddechowych" - powiedziała Elizabeth.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com