O tym, że nie stało Marcina Felka poinformował polski zespół NoLime w sieciach społecznościowych.
Byłeś dla nas jak Brat, miły, uśmiechnięty, zaradny, zawsze można było na Ciebie liczyć, niestety to co się wydarzyło, wcale nie powinno mieć miejsca, jest to dla nas jak i całej rodziny ogromna tragedia. Zapamiętamy Cię takim jakim byłeś. Żegnaj Przyjacielu -czytamy na oficjalnym profilu na Facebook polskiej grupy.
"Zakochałam się w swoim zięciu i cały czas o nim myślę. Córce nie mogę się przyznać bo od razu stracę jej miłość na zawsze": historia zakochanej matki
Nieznana strona życia Pawła Królikowskiego. Nieślubny syn w centrum uwagi
Małgorzata Ostrowska jest chora. Teraz codziennie walczy z bólem
Kalendarz księżycowy: w jakie dni będą się śnic prorocze sny?
Jaki film ogląda królowa Elżbieta II ze swoimi wnukami w każde Święta?
Według portalu disco-polo. info tragedia wydarzyła się w miejscowości Rudnik Pierwszy. Felek bawił się na imprezie kawalerskiej. W jednym momencie dwoje przyjaciele postanowiły popływać w łódce, z której później spadli do wody. Aby ich uratować, Marcin Felek zanurkował w wodę. I więcej się nie pojawiał. Jego ciało było znaleziono po 30 minutach.
Marcin Felek miał 35 lat. Po sobie zostawił żonę i dwójkę dzieci. Z zespołem NoLime nagrał takie utwory, jak "Jeszcze raz", "Ona lubi mnie" czy "Kolejny dzień". Składamy kondolencje rodzinie i przyjaciołom!
Zobacz filmik:
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com