
Od 27 lat był żonaty z Marią Marcinkiewicz. Para żyła szczęśliwie, wychowała 4 dzieci, ale rodzinna sielanka dobiegła końca. Powodem był jego związek z Izabelą Olchowicz.
Została ona jego drugą żoną.
Została ona jego drugą żoną. Jednak i ten związek nie przetrwał próby czasu. W tle rozwodu wyszły na jaw szczegóły ich kłótni, która stała się publiczna dzięki filmikowi:
Idź do pracy, zajmij się czymkolwiek, cokolwiek rób, idź na bezrobotne, zajmij się jakąkolwiek pracą, jakąkolwiek robotą, przestań mnie nachodzić, a najlepiej odejdź – krzyczał Marcinkiewicz na filmiku który trafił do mediów.
Po rozwodzie z politykiem Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz stała się od niego zależna z powodu wypadku, w wyniku którego stała się niepełnosprawna.
Odczuwam emocjonalne skutki rozwodu i wcześniejszego traktowania mnie przez męża. Od dłuższego czasu leczę się na depresję wywołaną długotrwałym stresem – żaliła się kobieta na łamach Super Expressu.
A co z zasądzonymi przez sąd alimentami, powiedział sam polityk.
Nie uchylam się od płacenia alimentów. W ub.r. pani Olchowicz otrzymała 230 tys. zł zaległości. Nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć. W ogóle nie rozumiem, dlaczego mam dorosłą osobę utrzymywać już 10 lat, dla mnie jest to niejasne – skomentował sam zainteresowany.
Niedawno na profilu 63-letniego Kazimierza Marcinkiewicza pojawiło się zdjęcie pięknej nieznajomej, co wskazuje, że jest on zakochany w nowej kobiecie.
Szczęście jest piękne – można przeczytać.
Pisaliśmy również o: Kasia Cichopek postanowiła wydać dużo pieniędzy na swoją suknię ślubną. To spory wydatek dla przyszłej panny młodej
Może zainteresuje Cię to: Beata Kozidrak nosi perukę, jak donosi jeden z tabloidów. "Wszystko wyszło na jaw"
Przypominamy o: Agnieszka Kaczorowska w trzeciej ciąży? Aktorka wyjaśniła sytuację. "Moje cztery Walentynki"