Dom, a raczej rezydencja ministra zdrowia to ostatnio jeden z najbardziej omawianych tematów w polskiej polityce. A to wszystko za sprawą oświadczenia majątkowego ministra, w którym ani śladu po pięknej posiadłości.
Joanna Krupa skomentowała sytuacje w Ameryce. Jest bardzo wściekła
Okazuje się, że minister Szumowski zanim wszedł do rządu przepisał posiadłość w Aninie i w Wodziłkach na swoją żonę Annę.
Oświadczenie ministra zostało ostatnio skrupulatnie wzięte pod lupę i znaleziono tam wyłącznie:
"Mój syn miał mieć ślub. Jego narzeczona zostawiła go trzy dni temu, a to taki wstyd dla całej wioski. Nie wybaczymy jej tego"
Córka w końcu osiągnęła swój cel, jej ojciec jest w domu opieki, a ona i jej rodzina są w jego mieszkaniu. Ale los przygotował dla nich coś innego
Modlitwa za naszych ukochanych rodziców
Modlitwa za twojego dziecka
- 3 działki o powierzchni około 4 tysięcy metrów kwadratowych
- 3 samochody
- 34 tys. 428 zł oszczędności
- Dwa markowe zegarki: Omega Seamaster i IWC
- Pióra Lecha i Marii Kaczyńskich
- 15 obrazów o wartości około 50 tys. zł
Wodziłki to wyjątkowo urocza wieś na Suwalszczyznie. Mieszkańcy stoją murem za ministrem. Dziękują mu nie tylko za prace, jaką dostało wielu przy budowie jego domu, ale także za dobre serce i bezinteresowną pomoc.
A rezydencja, trzeba przyznać wygląda imponująco.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com