Kora, a właściwie Olga Sipowicz zmarła dwa lata temu po latach walki z nowotworem. Miała 67 lat, a jej śmierć wstrząsnęła całą Polską. Była ona bowiem niekwestionowaną gwiazdą polskiej muzyki. 

Małgorzata Królikowska opowiedziała o stracie męża. Nigdy dotąd nie była tak szczera

Z okazji drugiej rocznicy śmierci Kory, jej starsza siostra Anna, z którą prywatnie wokalistka była bardzo zżyta, wspomniała dziennikowi Fakt o ostatnich wspólnych chwilach z siostrą.

Była w Bliżowie na Roztoczu w ostatnim tygodniu jej życia. Byłam przy niej gdy odchodziła. Ona była już nieprzytomna, ale był taki moment, była noc, trzymałam ją za rękę i ona nagle podniosła głowę, popatrzyła na mnie i powiedziała bardzo wyraźnie: „Oni tu są Tadziu”. Tadzio to był nasz brat, który rok wcześniej zmarł. Widziała tych naszych zmarłych z rodziny, a to było na dwa dni przed jej śmiercią. Zastanawiałam się, jak to mam rozumieć? – wyznała Anna Kubczak w wywiadzie dla  „Faktu”.

Popularne wiadomości teraz

Plotki o Tomaszu Kammelu się potwierdziły. To koniec jego pracy

Test psychologiczny: który mężczyzna ci najbardziej się podoba? Dowiedz się, jaką kobietą jesteś

Koniec programu 500 plus. Rząd tłumaczy!

TOP10 nietypowych miejsc na wakacje w Polsce. Jest tam pięknie i spokojnie

Aktorzy, którzy odeszli zdecydowanie za szybko. Mogli jeszcze dużo osiągnąć

siostra i mąż Kory

Siostra Kory mimo dwóch lat od śmierci ukochanej siostry wciąż nie może pogodzić się z jej stratą. Do dziś ma nawet jej numer telefonu w komórce. To dowód na to, jak blisko były ze sobą kobiety.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com