W tym roku, jak nigdy dotąd liczono na wielki sukces Roberta Lewandowskiego podczas corocznego konkursu na najlepszego piłkarza na świecie. Ponoć „Złota Piłka”, czyli główna nagroda plebiscytu, miała szansę na znalezienie się w rękach naszego rodaka.
Niestety, ani strzelone w kwadrans piłki, ani specjalna dieta, stworzona przez Anię, ani doradca snu nie pomógł w osiągnięciu tego sukcesu. Robert bowiem uplasował się na ósmej pozycji rankingu, co jest oczywiście bardzo dobrą pozycją Lewego, jednak liczono na więcej.
Anna Lewandowska wyznaje jak przygotowuje sypialnie, by dbać o formę Roberta
Potwierdza to fakt, że po raz pierwszy Robert wybrał się na tę galę wraz z małżonką. Ceremonia odbyła się w Paryżu, a małżeństwo zaprezentowało się na niej w ciemnych kreacjach.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
„Był bogatym chłopakiem, więc podałam adres domu przecznicę przed moim, nie chciałam pokazać, że jestem prawie żebraczką”
Mąż dowiedział się o zdradzie żony. Jego zemsta była przemyślana i upokarzająca
Przepis na pyszną sałatkę wielkanocną. Zaskocz swoich domowników
Lewandowski musi korzystać z porad specjalisty od spania? Sprawdź, co mu zalecił!
Główna nagroda powędrowała znów do Leo Messiego, a jego jak dotąd największy rywal, czyli Cristano Ronaldo zajął trzecie miejsce. Między nimi znalazł się piłkarz z Holandii Virgil van Dijk, grający w Liverpool FC.
Myślicie, że Lewy ma jeszcze szansę kiedykolwiek znaleźć się na podium plebiscytu?
Więcej ciekawych artykułów zajdziesz na koleżanka.com