Czasami zatrzymywałam się, żeby porozmawiać z babcią, miłą, ciekawą kobietą. Rozmawiałyśmy na początku miesiąca, kiedy dowiedziałam się, że pani Marta w przyszły weekend obchodzi rocznicę ślubu.

Oczywiście nie dostałam żadnego zaproszenia na tę uroczystość, bo ludzie w tym wieku zazwyczaj nie organizują uroczystości, ale już wtedy postanowiłam, że przyjdę z tortem i pogratuluję babci.

Babcia mieszkała sama, jej mąż odszedł, a dzieci się wyprowadziły. Postanowiłam nie wyjeżdżać zbyt wcześnie, aby babcia mogła świętować ze swoimi dziećmi, ponieważ, jak powiedziała mi babcia, rzadko się widują.

Kiedy dotarłam do domu babci, moje zaskoczenie było przytłaczające. Dom był schludnie posprzątany, z kuchni unosił się zapach świeżego jedzenia, a babcia siedziała spokojnie na fotelu i oglądała telewizję.

"Pewnie już wszyscy wyjechali" - pomyślałam, sama w to nie wierząc, bo przecież widziałabym ich samochód. Kiedy starsza pani mnie zauważyła, uśmiechnęła się; było oczywiste, że jest szczęśliwa, że ktoś do niej przyszedł; w jej oczach widać było łzy; byłam pewna, że jestem pierwszą osobą, która ją dziś odwiedziła.

Popularne wiadomości teraz

"Mój mąż wciąż domaga się, abym zameldowała go w moim domu. Ale nie dał ani grosza na budowę i utrzymanie rodziny"

"Przez całe życie staraliśmy się z mężem dbać o nasze dzieci i wychowywać je na uczciwych ludzi, ale porzucili mnie na starość"

"Teraz po prostu nie poznaję córki, nasze relacje są bardzo napięte. Ma 16 lat, ubiera się w sposób, który sprawia, że wstydzę się przed sąsiadami"

"Mój mąż i ja planowaliśmy osiedlić lokatorów w naszym mieszkaniu: przyjazd jego siostrzenicy wszystko zrujnował: powinna była za to zapłacić"

Było mi tak żal starszej pani, że postanowiłam zostać trochę dłużej; po stole w jej domu widać było, że spodziewa się wielu innych gości.

Siedzieliśmy tam, starsza pani poczęstowała mnie posiłkiem, a później dowiedziałam się, że żadne z jej dzieci ani wnuków nawet nie zadzwoniło, by jej pogratulować.

Nie wiedziałam nawet, co powiedzieć; było mi jej tak żal i było oczywiste, że z trudem powstrzymywała łzy.

Starałam się uspokoić staruszkę, ale było oczywiste, że jej dusza cierpi.

Tej nocy długo nie mogłam zasnąć. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego można być tak zajętym w dzień wolny, że nie mogłam nawet pogratulować mamie czy babci z okazji ich rocznicy.

Nie zapominaj o swoich rodzicach, dzwoń do nich często, odwiedzaj ich: oni zawsze na ciebie czekają.

Pisaliśmy również o: "Urodziła się nasza córka i próbowałam dodzwonić się do męża, ale nie odbierał telefonu. I wtedy dowiedziałam się, co naprawdę się stało"

Może zainteresuje: "Oszczędzałam przez lata, aby spłacić dług siostrze. Ale gdy tylko wręczyłam jej pieniądze, zaskoczyła mnie swoim oświadczeniem"

Przypominamy o: Anna Mucha ogłasza wspaniałe wieści. Fani szczęśliwi jak nigdy. "Ogromne gratulacje Pani Aniu"