Oboje pracowaliśmy w niepełnym wymiarze godzin, ale w dużej mierze polegaliśmy na naszych rodzicach, jeśli chodzi o wsparcie finansowe, w tym duże wydatki i potrzeby domowe.

Moi rodzice, którzy byli bardziej stabilni finansowo ze względu na udany biznes zbożowy, zapewnili nam znaczne wsparcie, w tym nasze mieszkanie w mieście o wysokich cenach nieruchomości.

Bez ich pomocy potrzebowalibyśmy dziesięcioleci, aby pozwolić sobie na to miejsce. Mieliśmy dwójkę dzieci, a ja niedawno wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim.

Nasze życie było proste, ale wygodne, w dużej mierze dzięki hojności moich rodziców.

Pewnego dnia, gdy gotowałam, zadzwoniła do mnie mama i z radością oznajmiła, że wraz z ojcem wyjeżdżają do sanatorium, by podreperować zdrowie. Włączyłam jej zestaw głośnomówiący, omawiając ich plany i doradzając, co spakować na wyjazd.

Popularne wiadomości teraz

"Mój mąż odmówił zarejestrowania mnie w mieszkaniu, ale nie odmówił zarejestrowania przyjaciela: oczywiście, że mu ufa"

"Kiedy zaszłam w ciążę, mój mąż nie chciał nic słyszeć o dziecku. Teraz mieszkam z dzieckiem u rodziców i chodzę do niego"

"Ola nie reagowała na wybryki teściowej, ale tego dnia przesadziła. Nie mogła już tego znieść i opuściła dom"

"Swatowie zostali u nas na trzy dni. Wyjechali, a nam brakowało wielu rzeczy w domu. Wydaje się, że to drobiazg, ale jest nieprzyjemne"

Adam podsłuchał tę rozmowę i zareagował bardzo negatywnie. Zamiast podzielać moją radość, wyraził złość i urazę, że moi rodzice wydają pieniądze na siebie, a nie na nas i swoje wnuki.

Jego reakcja była tak gwałtowna, że zamknął się w pokoju, wyraźnie zdenerwowany tym, że moi rodzice postanowili wydać swoje ciężko zarobione pieniądze na osobiste przyjemności.

Ten incydent pokazał mi stronę Adama, której nigdy wcześniej nie widziałam. Jego zachowanie mnie obrzydziło: to było tak, jakbym widziała kogoś obcego.

Teraz jestem zdezorientowana i nie wiem, co robić dalej. Zbudował mur niechęci i niezadowolenia, który wydaje się nie do przebicia.

Nie wyobrażam sobie życia z mężczyzną, który nie uznaje prawa moich rodziców do wydawania własnych pieniędzy na siebie.

Dlaczego tak bardzo się zmienił i czy w ogóle ma prawo liczyć pieniądze moich rodziców?