Dziewczyna jest bardzo piękna, dowcipna, i od pierwszego dnia zdaję sobie sprawę, że podoba się mojemu mężowi.

On poświęca jej zbyt wiele uwagi. I to zdecydowanie nie są przejawy uprzejmości, gdy jesteśmy razem w towarzystwie, od razu zapomina o mnie, wdaje się w rozmowę z tą młodą osobą. Ona może przyjść do nas w odwiedziny, jeśli syn jest w pracy.

Wtedy mąż prosi mnie, żebym pojechała z nim na działkę, zobaczyć jego ogród. Wyjeżdża z domu cicho, nie informując mnie. Mówi, że jedzie sam, a potem okazuje się, że był z dziewczyną syna.

Mi to nie sprawia przyjemności. Proszę, aby tego więcej nie robił, ale mąż udaje, że mnie nie słyszy. Odżywia się, stara się być atrakcyjny, kłóci się ze mną nawet z powodu drobnostek. Ale wobec dziewczyny jest uprzejmy, szanowny, gotów po prostu się poświęcić.

Ale mi się to nie podoba. Wobec mnie jest inny. Jak mu wytłumaczyć, że to nie w porządku, nie wiem. Przecież to on inicjuje te sytuacje.

Popularne wiadomości teraz

"Co za zdrada, nie mam pojęcia, od kogo są te bukiety": byli dobroczyńcy, którzy powiedzieli mi o twoich podróżach

"Kiedyś skończyły mi się pieniądze i byłam w innym mieście. Nie miałam ani grosza w portfelu, więc zadzwoniłam do męża, ale on mnie zaskoczył"

Żaden z gości na weselu nie miał pojęcia, że para młoda ledwo się zna, ale Anna nie spodziewała się, że będzie to znak od losu

"Płacić czesne, kupować rzeczy, mieć ślub, ale gdzie jest wdzięczność". Anna po raz pierwszy w życiu pomyślała o sobie i stała się samolubną matką

I rywalizuje ze mną, kto z nas lepiej radzi sobie w życiu. Przed matką, przyjaciółmi, synem stara się przedstawić mnie w złym świetle. Przed wszystkimi jest "biały i puchaty", ale w domu ujawnia swoje prawdziwe oblicze.

Takie zachowanie jest po prostu niemądre, i w ogóle ile to jeszcze może trwać? Szkoda syna, nie sądzę, żeby cokolwiek się działo między nim a tą dziewczyną, ale takie postępowanie ojca jest nie do przyjęcia.

Czyżby do siwego włosia będą trwały jego uczucia do kobiet? Czy u mężczyzn to nie mija z wiekiem?