Od dawna z nikim się nie umawiała, chociaż jej kolega z klasy Adam od dawna marzył o jej ślubie.

Nie był jednak odpowiedni dla Anny - czekała na księcia z posagiem i otwarcie mówiła wszystkim, że marzy o bogatym mężczyźnie i na pewno dobrze wyjdzie za mąż. Oczywiście Anna lubiła też zwykłych facetów i wielokrotnie się w nich zakochiwała, ale jej życiowa zasada i pragnienie bogatego życia zwyciężyły i nie marnowała energii na przypadkową miłość.

Anna była już na ostatnim roku studiów, a jej księcia wciąż nie było. Odbyła staż w firmie i poznała tam dyrektora. Mężczyzna miał około czterdziestu lat, choć był przystojny - wysoki, ciemny, z pierwszymi siwymi włosami. Był też żonaty i miał trójkę dzieci. Dla Anny nie było to jednak przeszkodą i zakochała się w nim po uszy.

Był przystojny, bogaty, trochę bezczelny i okazywał jej uwagę - jej marzenia zaczęły się spełniać.

I tak Anna pobiegła na trening, jakby to były wakacje: wstała wcześnie, aby zrobić fryzurę i makijaż oraz wybrać strój z krótką spódniczką. Anna atakowała Paweł prawie codziennie i chociaż okazywał jej zainteresowanie, nie pozwolił sobie na przekroczenie granicy. Mężczyźnie nie starczyło jednak wytrzymałości na długo i Anna obudziła się obok niego.

Popularne wiadomości teraz

Mężczyzna poślubił dziewczynę i wychował jej dziecko. Wiele lat później ich córka postanowiła poznać własnego ojca

„Przez pięć lat myślałam, że mój mąż już nie żyje, ale pewnego dnia prawda wyszła na jaw: dlaczego nie zauważyłam tego wcześniej"

„W pierwszych miesiącach po porodzie marzyłam, że ktoś zabierze syna, ale dwadzieścia lat później zdałam sobie sprawę, jak bardzo zgrzeszyłam”

Żona zdała sobie sprawę ze wszystkiego, gdy przekroczyła próg domu i odkryła, że brakuje jej futra: „Maciej, jak mogłeś”

Tak zaczął się ich związek. Był jej pierwszym, a Paweł był pod wielkim wrażeniem. Paweł dbał o swoją młodą kochankę, starał się odgadnąć jej życzenia, poświęcał jej uwagę i prezenty. Kiedy Anna przychodziła z nim do restauracji, wiedziała, że inne kobiety jej zazdroszczą - jej dżentelmen był tak przystojny, pełen wdzięku i uprzejmy.

Z czasem zaczęli jeździć razem na wakacje, latać do kurortów. Wydawało jej się, że wszyscy już wiedzą o ich romansie, ale z jakiegoś powodu Paweł nie opuścił żony. Ponad rok później Anna dowiedziała się, że jest w ciąży. Była wtedy przeszczęśliwa, bo myślała, że w końcu Paweł będzie tylko jej!

Kiedy Paweł dowiedział się o dziecku, stał się poważny, a nawet niegrzeczny. Annie się to nie spodobało. Anna myślała, że teraz na pewno będą razem i Paweł będzie mógł wnieść pozew o rozwód, bo przecież chciała stworzyć z tobą prawdziwą rodzinę!

Paweł powiedział, że nie zamierza rozwodzić się z żoną, powiedział, że da jej pieniądze, zapomni o tym i będą się dalej spotykać jak dawniej.

Anna nie mogła uwierzyć własnym oczom; marzyła o ślubie, dziecku, rodzinie. Paweł powiedział, że jest żonaty od dwudziestu lat, ma piękną żonę i trójkę dzieci. Po co to rujnować, on nie potrzebuje kolejnej rodziny. A Anna jest tak urocza, że nie warto niszczyć tego, co mają, bo to zupełnie co innego... Pavlo wyciągnął ręce, by objąć Annę w talii.

Po tych słowach Annie zakręciło się w głowie i powiedziała, że po prostu nie może z nim być, że on już do niej nie zadzwoni. Odskoczyła od Pawła ze łzami w oczach i odeszła. Wyszła za mąż za tego samego Adama, który kochał ją od liceum.

Adam zakochał się w dziecku i wychował je jak własne, ale Anna długo czekała na Pawła. Myślała, że do niej wróci. Jednak później dowiedziała się, że miał już nową pasję, która była nawet młodsza od niej.