To właśnie tam, podczas studiów, poznałam Igora. Nasza historia miłosna była tak piękna, że można by o niej pisać książki. Po ślubie zamieszkałam z nim. Mieszkał wtedy z matką i młodszą siostrą.
Mimo że pochodziłam z miasta, jego rodzina uważała mnie za „wiejską dziewczynę”. Często mi o tym przypominali, mimo że starałam się ich zadowolić we wszystkim. Byłam jedyną osobą, która gotowała i sprzątała w tym domu, ale nawet małe błędy powodowały, że byłam wyrzucana z domu.
Często płakałam mamie, ale ona mówiła, że to po prostu taki trudny okres. Lepiej siedzieć cicho i to znosić, a potem wszystko się poprawi. Ale się nie ułożyło... Ciągle byłam wyrzucana z domu, a teściowa powiedziała kiedyś, że nie jestem godna mieszkać w jej domu.
Pewnego wieczoru po pracy ugotowałam barszcz i upiekłam kotlety, żeby mąż miał co jeść następnego dnia, bo wiedziałam, że się spóźnię. Kiedy wróciłam do domu, lodówka była pusta.
Okazało się, że teściowa z córką wyjechały na wieś i zabrały całe jedzenie. Mogły mnie chociaż uprzedzić! Mój mąż wrócił z pracy głodny i zły. Próbowałam mu wytłumaczyć sytuację, ale poczułam się winna.
"Nie wiem, co robić, zakochałam się w koledze. Uczucia do męża nigdzie nie zniknęły, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ale też nie ignoruję kolegi"
Kiedy byłam na działce, przyjechał mój syn, synowa i pośrednik. To, co chcieli zrobić, było nie do przyjęcia
Przepis na domowe lody śmietankowe w 5 minut. Nie potrzeba żadnej maszynki do lodów!
Sport mimo wszystko. Włoskie nastolatki nagrali filmik, na którym pokazują, jak grać w tennisa podczas kwarantanny
Ostatnią rzeczą, jaką powiedział, było to, że nie chce takiej żony. Po tych słowach spakowałam się i pojechałam do rodziców.
Postanowiłam, że nie będę z nim mieszkać, miałam dopiero 25 lat i miałam czas na ułożenie sobie życia. Tydzień później przyszła do mnie teściowa i błagała, żebym wróciła, bo beze mnie w domu nie będzie mi wygodnie.
Ale ja już nie chcę z nimi mieszkać!