Natalia od dwóch miesięcy nie wychodzi z pokoju syna.

Nie je i nie śpi normalnie, bo wszystkie jej myśli są przy chłopcu. Lekarze stwierdzili, że kobieta jest już w dziesiątym tygodniu ciąży.

Lekarze powiedzieli, że ostatnie wydarzenia z jej dzieckiem i fakt, że przechodziła wszystkie procedury, mogą mieć wpływ na rozwój dziecka.

Poradzili jej, aby robiła to, co podpowiada jej serce, ale nie zalecali porodu.

Kobieta opowiedziała o wszystkim swojemu mężowi, a Dawid powiedział, że powinna zrobić to, co powiedział lekarz. Zostanie z dzieckiem w tym okresie.

Popularne wiadomości teraz

"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"

Tajemniczy partner Piaska. Kim jest mężczyzna, który zdobył serce Andrzeja Piasecznego

Anna German miałaby teraz 85 lat. Jak ułożyło się życie jej jedynego syna Zbigniewa Tucholskiego?

Modlitwa za twojego dziecka

***
Natalia w ogóle nie spała tej nocy. Tak bardzo chciała mieć dwójkę dzieci, a teraz może je stracić. A może nie powinna tego robić... Dawid powiedział, że teraz powinni włożyć cały wysiłek w wyleczenie Andrzeja, ale ile potrzeba na to pieniędzy! A jeśli temu dziecku też coś się stanie...

Natalia w tym momencie nie słuchała Dawida, tylko patrzyła na męża. Tak bardzo się zmienił, schudł, a jego oczy były takie zatroskane i szare. Natalia stwierdziła, że chyba ma rację.
***

I tak miało być. Kobieta wzięła skierowanie do szpitala, a do zabiegu zostało jeszcze kilka godzin. Postanowiła więc odwiedzić własną matkę. Widok córki zaniepokoił matkę. Zapytała, czy z mężem wszystko w porządku, a Natalia odpowiedziała, że wszystko jest tak samo.

Natalia rzuciła się do matki i opowiedziała jej o swoich kłopotach. Głaskała ją po ramionach i głowie, jak wtedy, gdy była dzieckiem, i pocieszała. Natalia została z matką i nigdzie nie poszła. Zdała sobie sprawę, że będzie walczyć do końca o życie swoich dzieci, dwójki swoich dzieci.

***
Natalia nigdy nie powiedziała mężowi, że tego nie zrobiła, ale dwa miesiące później jej żołądek mówił sam za siebie. Dawid był bardzo nieszczęśliwy.

Nie komunikował się z żoną aż do narodzin ich córki. Po porodzie stan dziewczynki był zły, więc natychmiast zabrano ją na terapię. Przez trzy dni Natalia modliła się za swoje dzieci. Klęczała na oddziale i ściskała ikonę Matki Boskiej, którą jej matka przywiozła z klasztoru.

Kilka dni później Natalia po raz pierwszy zobaczyła swoją córkę, wszystko było w porządku i zostały wypisane ze szpitala. Jej mąż spotkał się z nią z dużym naręczem kwiatów.

Gdy tylko Natalia przekroczyła próg domu, Andrzej wybiegł jej na spotkanie. Jego radość była przeogromna.