I nie czuję się na tyle dobrze, żeby podróżować. Planowaliśmy wyjechać razem na wakacje w góry. Szukaliśmy już hotelu i oszczędzaliśmy pieniądze na wyjazd. Ogólnie rzecz biorąc, byłem pełen najjaśniejszych oczekiwań.

Ale dwa miesiące przed wakacjami trafiłem do szpitala. Musiałem przejść operację w trybie nagłym, a potem pojawiły się komplikacje, więc spędziłem półtora miesiąca w szpitalu.

Mój stan był okropny. Muszę chodzić wzdłuż ściany, nie mogę się schylać, jakiekolwiek obciążenie jest nadal zabronione i przepisano mi odpoczynek w łóżku.

Nie mogę teraz chodzić do biura, ale moi szefowie zrozumieli moją sytuację i pozwolili mi pracować z domu. Zgodzili się również przełożyć mój urlop.

Było to dobre zarówno dla mnie, jak i dla moich szefów. Pozostało zbyt wiele do zrobienia, a ja musiałem wrócić na właściwe tory. A moje zdrowie nie pozwalało mi jeszcze nawet myśleć o urlopie.

Popularne wiadomości teraz

Mąż wspomniał o trzecim dziecku: "Muszę zostać ojcem syna". A co, jeśli znowu urodzę córkę: "Wracamy do domu i staramy się lepiej, czy jak"

„Jesteś tu nikim. Boję się, wpuszczać cię na próg, nie wiem, co robiłaś przez te 15 lat we Włoszech": trudno uwierzyć, że tak mówi moja matka"

„Straciłem rodzinę przez przeklęty test DNA. Co musiałem myśleć, kiedy mój syn w ogóle nie podobny do mnie”

"Mąż zapragnął łatwych pieniędzy i proponuje mi, żebym została matką za pieniądze. Za bardzo duże pieniądze"

Samodzielna kąpiel to dla mnie nie lada wyczyn, a wyjazdy, na których zazwyczaj nie trzęsę się i nie bujam, są dla mnie zakazane.

Powiedziałam mężowi, że odkładam urlop i wyjaśniłam dlaczego. Kiwnął głową i nic nie powiedział. Postanowiłam, że on również przełoży swoje wakacje, ponieważ w jego pracy było to łatwe do zrobienia.

Okazało się jednak, że mój mąż niczego nie przekładał, tylko jechał według wcześniej ustalonego grafiku. Na początku myślałam, że szefostwo nie pozwala mu na zmianę terminu, ale okazało się, że mąż nawet nie zwrócił się do mnie w tej sprawie.

Powiedział, że jest zmęczony i już sobie załatwił urlop. Fakt, że nie mogłam pojechać w ogóle mu nie przeszkadzał.

- "Cóż, ty już odpoczęłaś, teraz moja kolej" - powiedział spokojnie mężczyzna, kontynuując pakowanie walizki.

"Kiedy miałem czas na odpoczynek? Leżałam w szpitalu, nie pracując, podczas gdy mój mąż ciężko pracował w swojej pracy.

Poza tym wyjeżdżał na wakacje nie za własne pieniądze, ale za nasze. Brałam też udział w ich kumulacji. I to ja znalazłam hotel, do którego mąż zabrał narty.

- Dlaczego się złościsz? Muszę odpocząć, żeby móc produktywnie pracować. A ty nie możesz teraz wyjechać na wakacje. Więc w czym problem?

Problem polega na tym, że nawet nie pójdę sama do sklepu, bo chodzenie sprawia mi ból. Naprawdę przydałaby mi się teraz pomoc kogoś bliskiego.

Ale ta bliska osoba jedzie na wakacje z obojętną miną, a nawet mówi, że nie widzi w tym nic złego i mówi mi, że już wystarczająco odpoczęłam.

Mój mąż mówi, że robię wielką sprawę z małej rzeczy. Mówi, że setki tysięcy ludzi wyjeżdżają na wakacje osobno, a ja robię z tego globalną tragedię.

Czuję się, jakbym została zdradzona. Zostawiają mnie samą w mieszkaniu, kiedy najbardziej potrzebuję wsparcia i pomocy. Byłoby gorzej, gdybym była w szpitalu, a mąż wyjechał na wakacje.

Powiedziałam mężowi wszystko, co leżało mi na sercu, jak się czułam i zanotowałam w myślach, że jeśli wyjedzie na wakacje, zostawiając mnie samą, złożę pozew o rozwód.

Nie można ufać osobie, która jest gotowa zrobić ci coś takiego. Przynajmniej ja nie wiem, jak to zrobić. Łatwiej jest mi być samemu i wiedzieć, że mogę polegać tylko na sobie. W przeciwnym razie będziesz miała nadzieję na takiego mężczyznę, a on zostawi cię w najtrudniejszym momencie.

Do urlopu mojego męża zostało kilka dni, a on jeszcze nie rozpakował walizki. Czekam, aby zobaczyć, jak skończy się ta historia, ale jestem już mentalnie przygotowana na najgorszy scenariusz.