Jednak po wizycie u psychologa wszystko się zmieniło i tancerz odpuścił przeszłość na rzecz przyszłości.
Nowa kochanka Marcina Hakiela nie pokazuje swojej twarzy w sieci, pragnąc prywatności.
Dziękuje za wszystkie komentarze! Żyjemy w wolnym kraju, każdy podejmuje swoje decyzje. Moja Kobieta podjęła decyzję o niepokazywaniu twarzy, co nie znaczy że czasem nie wstawię wspólnego zdjęcia. Żyję wg prostych zasad, pokazuje prawdę, co to uznam za stosowne do upublicznienia. Będę wdzięczny za nieatakowanie się na moim profilu, szanujmy się! Każdy ma prawo do swojej opinii, każdy żyje wg swoich wartości. Pozdrawiamy D&M – pisał w sieci.
Nie oznacza to jednak, że Dominika nie pojawia się na Instagramie, bynajmniej, po prostu nie pokazuje swojej twarzy.
"Zakochałam się w swoim zięciu i cały czas o nim myślę. Córce nie mogę się przyznać bo od razu stracę jej miłość na zawsze": historia zakochanej matki
Artur Orzech w wieku 59 lat został ojcem. Zaskakująca radość i pierwsze zdjęcie z maluszkiem. Co zdradził
Magiczne rytuały na poszczególne dni tygodnia
Dziwna postać pojawiła się na niebie w Zambii. Ludzie uciekali w popłochu
Jeśli chodzi o relacje z dziećmi Marcina, wszystko jest w porządku, dogadali się nawet z jej córką.
A po długiej ciszy, gdy fani tancerza nie rozumieli, co się dzieje w jego życiu z powodu dwutygodniowego milczenia, to właśnie Dominika uspokoiła ich, że wszystko jest w porządku.
Zapewniam, wszystko jest po staremu. Ale pięknie jest wtedy, gdy jest się dla siebie, a nie wszystkich – napisała w sieci.
Wiadomo, że wszyscy zakochani aktywnie przygotowują się teraz do Walentynek. Marcin Hakiel nie jest wyjątkiem i podzielił się swoimi planami na prezent dla Dominiki. No cóż, to dobry człowiek, co sądzisz o jego pomyśle?
Pisaliśmy również o: Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski spędzili romantyczny wieczór w domu. Para przygotowała dla siebie niespodziankę
Może zainteresuje Cię to: Monika Richardson nagle zaczęła mówić o Zbigniewie Zamachowskim z innej strony. "Patrzę na to w ten sposób"
Przypominamy o: Dominika Gwit zaapelowała do obcych ludzi: „Następnym razem wezmę kija i ich pogonię”