Kamil Stoch, oprócz kariery sportowej, zasłynął ze swojego małżeństwa.
W jednym z wywiadów sportowiec zaznaczył, że swój sukces zawdzięcza wsparciu w rodzinie.
Historia ich małżeństwa rozpoczęła się 7 sierpnia 2010 roku. Ubrani byli w góralskie strojach, które cieszyły się dużą popularnością wśród ludzi.
Wziąłem ślub dość wcześnie, ale chciałem wracać do kogoś, kto będzie czekał na mnie w domu. Nie rodzice, ale ktoś, z kim mogę pogadać o wszystkim, przytulić się czy wyjść na kolację. Takim jestem typem człowieka i cieszę się, że znalazłem najbardziej odpowiednią osobę - opowiada Kamil Stoch w rozmowie opublikowanej na YouTubie przez firmę Blachotrapez.
Można o nich powiedzieć: mój dom to moja twierdza.
W domu mogę być sobą, tam nikt mnie nie ocenia i niczego nie narzuca. Tam mogę być mężem i gospodarzem
Popularne wiadomości teraz
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Gwiazdor serialu "Plebania" opuścił nas w młodym wieku. Przeszłość niesie tragedię
Niezwykła miłość na planie. Włodzimierz Press i jego żona. Historia, która trwa 56 lat
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Dla Kamila rodzina stała się punktem oparcia, który dopinguje go do zwycięstwa.
- Małżeństwo i dom stawiam zdecydowanie ponad sukcesy sportowe. W latach młodości myślałem zupełnie inaczej, skupiałem się tylko na wynikach na skoczni. Z wiekiem nabrałem doświadczenia. Sukcesy sportowe są na chwilę – wyjaśnia Kamil Stoch. - Po zwycięstwach zjawia się masa doradców i ludzi, którzy klepią cię po plecach. W słabszych momentach zostaje dosłownie kilka osób, które zostają do końca życia.
Pisaliśmy również o: Lara Gessler pokazała bardzo intymne chwile w restauracji. Czyżby wzięła przykład z Oli Żebrowskiej
Może zainteresuje Cię to: Marcin Hakiel wrócił do mediów społecznościowych. "Aaaa, no i zdjęcie sztosik"
Przypominamy o: Krzysztof Ibisz tłumaczy się z dwóch wygranych odcinków „TTBZ”. "Nie mogę w to uwierzyć i skoro jestem na górze, to zapewne będę na dole"