Kamil Stoch, oprócz kariery sportowej, zasłynął ze swojego małżeństwa.
W jednym z wywiadów sportowiec zaznaczył, że swój sukces zawdzięcza wsparciu w rodzinie.
Historia ich małżeństwa rozpoczęła się 7 sierpnia 2010 roku. Ubrani byli w góralskie strojach, które cieszyły się dużą popularnością wśród ludzi.
Wziąłem ślub dość wcześnie, ale chciałem wracać do kogoś, kto będzie czekał na mnie w domu. Nie rodzice, ale ktoś, z kim mogę pogadać o wszystkim, przytulić się czy wyjść na kolację. Takim jestem typem człowieka i cieszę się, że znalazłem najbardziej odpowiednią osobę - opowiada Kamil Stoch w rozmowie opublikowanej na YouTubie przez firmę Blachotrapez.
Można o nich powiedzieć: mój dom to moja twierdza.
W domu mogę być sobą, tam nikt mnie nie ocenia i niczego nie narzuca. Tam mogę być mężem i gospodarzem
Popularne wiadomości teraz
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Spytam się mamy, czy naprawdę lubi żyć w bałaganie, a ona mi: "Nie wtrącaj się, gdzie cię nie proszą"
Niezwykła miłość na planie. Włodzimierz Press i jego żona. Historia, która trwa 56 lat
Piłka przegrała z koronawirusem. Decyzja w sprawie Euro 2020
Dla Kamila rodzina stała się punktem oparcia, który dopinguje go do zwycięstwa.
- Małżeństwo i dom stawiam zdecydowanie ponad sukcesy sportowe. W latach młodości myślałem zupełnie inaczej, skupiałem się tylko na wynikach na skoczni. Z wiekiem nabrałem doświadczenia. Sukcesy sportowe są na chwilę – wyjaśnia Kamil Stoch. - Po zwycięstwach zjawia się masa doradców i ludzi, którzy klepią cię po plecach. W słabszych momentach zostaje dosłownie kilka osób, które zostają do końca życia.
Pisaliśmy również o: Lara Gessler pokazała bardzo intymne chwile w restauracji. Czyżby wzięła przykład z Oli Żebrowskiej
Może zainteresuje Cię to: Marcin Hakiel wrócił do mediów społecznościowych. "Aaaa, no i zdjęcie sztosik"
Przypominamy o: Krzysztof Ibisz tłumaczy się z dwóch wygranych odcinków „TTBZ”. "Nie mogę w to uwierzyć i skoro jestem na górze, to zapewne będę na dole"