Wypadł on z życia w straszliwym wypadku samochodowym, co skłoniło matkę i ojca do podejmowania nietypowych decyzji. Oto, jak para próbuje zmierzyć się z tragedią i znaleźć nowy początek.

W połowie lipca świat Sylwii Peretti i Łukasza Porzuczka rozpadł się, gdy ich syn Patryk stracił życie w tragicznym wypadku samochodowym. Patryk podróżował razem z trójką znajomych, kiedy ich pojazd rozbił się na bulwarach przy moście Dębnickim w Krakowie. To wydarzenie było ciosem dla rodziny i wywołało szeroki odzew w mediach.

Śledztwo, które zostało przeprowadzone po wypadku, ujawniło, że Patryk prowadził samochód - sportowego Renault - w momencie tragedii. Co więcej, znajdował się pod wpływem alkoholu, a w jego organizmie wykryto aż 2,3 promila alkoholu. To odkrycie tylko jeszcze bardziej podkreśliło tragiczny charakter tego wypadku.

Dla Sylwii Peretti i Łukasza Porzuczka, którzy są rodzicami dwójki dzieci, strata syna była niewyobrażalnie bolesna. Media przypomniały archiwalne wywiady z Sylwią Peretti, w których przyznała, że ma słabość do szybkiej jazdy samochodem, co budziło jej niepokój o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Stan idealny, jak na zdjęciach, właściciel niepalący. Samochód wyposażony we wszystko, co tylko możliwe było przy zamówieniu - czytamy.

Popularne wiadomości teraz

"Nie mogę jeść tylko 2 razy dziennie tylko dlatego, że ty tak chcesz": krzyknęła moja synowa, gdy usłyszała naszą podstawową rodzinną zasadę

"Skąd masz takie drogie ubrania, mój kochanek mi je dał": krzyknął mężczyzna, gdy znalazł ubrania, które ukrywała jego żona

"Mieliśmy wesele. Daliśmy tej parze mieszkanie, które oszczędzaliśmy dla naszej córki. Urządziliśmy je": co jeszcze możemy zrobić

"Pobraliśmy się, gdy byłam już w siódmym miesiącu ciąży. Świętowaliśmy skromnie, tylko z najbliższymi. Po ślubie nie mieliśmy dokąd pójść"

W odpowiedzi na tragedię, Sylwia Peretti podjęła decyzję o sprzedaży swojego ukochanego samochodu, BMW M8 Competition w wersji Manhart, którego zdrobniale nazywała "Lucyferem". Mimo że samochód ten jest wart ponad 1,2 miliona złotych, celebrytka zdecydowała się znacznie obniżyć cenę, pragnąc pozbyć się przypomnienia o stracie syna.

Teraz także jej mąż, Łukasz Porzuczek, podjął podobną decyzję i wystawił swój samochód na sprzedaż. Ogłoszenie pojawiło się na jednym z popularnych serwisów sprzedażowych i opisuje samochód jako w doskonałym stanie, podkreślając, że jest to pojazd od niepalącego właściciela. BMW jest w pełni wyposażone we wszystkie opcje dostępne przy zamówieniu. Cena, za którą Łukasz Porzuczek chce sprzedać pojazd, wynosi aż 440 tysięcy złotych.

Pytanie, czy ten luksusowy samochód znajdzie nabywcę w tak atrakcyjnej cenie, pozostaje otwarte. Niemniej jednak te decyzje nie tylko odzwierciedlają pragnienie Sylwii Peretti i Łukasza Porzuczka uczcić pamięć Patryka, ale także podkreślają wagę bezpieczeństwa na drogach. Śmierć syna zawsze będzie obecna w ich sercach, a te decyzje to także sposób na docenienie życia i podjęcie trudnych wyzwań, z którymi się borykają.