Weronika Marczuk z okazji Dnia Dziecka 1 czerwca zdecydowała się na to, aby po raz pierwszy pokazać twarz swojej córki. Na jej Instagram widzimy zdjęcie dziecięcych zabawek i fragment twarzy dziewczynki. 

View this post on Instagram

Wow! Jutro już zacznie się odliczanie dni..nie miesięcy 👧 Miłość i wdzięczność w ostatni dzień roku przesyłam wszystkim, w podziękowaniu za uważną obecność, za współpracę, za zainteresowanie i przyjaźń 🙌🥰 Jak co dzień, dziękuję za nasz cud i proszę o dobre zakończenie tego etapu oraz o kolejne, jeszcze radośniejsze 🙏 Ukochanemu i Mamie - szczególne miejsce w moim sercu, moim życiu- najwspanialszych przeżyć w naszej podróży w 2020 roku i dalej ❤😍❤ Wam, Kochani, życzę doświadczania cudów. Bo jeśli ma się prawdziwą wiarę i determinację, by pomimo i wbrew dążyć do celu oraz robi wszystko co możliwe, by te dary uprawdopodobnić, to się dzieje! Warto marzyć, warto szukać pomocy, warto obrać każdą drogę i podjąć każdą próbę. Trzeba oczywiście zahartować serce i głowę, by się nie poddawać chwilom zwątpienia, bo i te przychodzą, z nich również złożone jest życie. Niech zatem magia przejścia i przemiany w kolejną, fascynującą dekadę XXI wieku przyniesie Wam dobro. A rok 2020 wypełni się szczęściem. Pomóżmy marzeniom, a staną się rzeczywistością! Wero #zyczeniaodWeronikizmiłością

A post shared by Weronika O. Marczuk privat (@weronika.olena) on

Antek Królikowski zaprezentował miłe zdjęcie ze swoimi "dziećmi". Bardzo mu pasuje

Popularne wiadomości teraz

Gdzie zapomniała biustonosza? Aktorka Wiktoria Gąsiewska zaprezentowała się przed fanami w odważnym stroju

Na bycie matką nigdy nie jest za późno: jak wygląda teraz życie kobiety, która po raz pierwszy urodziła w wieku 66 lat?

Natalia Kukulska zrezygnowała z chodzenia do kościoła. Artystka podała powody

Kobieta urodziła od razu 10 dzieci i ustanowiła rekord świata

To mój pierwszy, w pełni szczęśliwy 1 czerwca, który z radością spędzam z Anią i dziećmi przyjaciół. Moje myśli wędrują w kierunku tych matek i ojców, którym się nie udaje zaznać jeszcze TEGO szczęścia… Z pewnością — piszę JESZCZE — bo wierzę, że to nastąpi, piszę też MATKI i OJCOWIE, bo wiem, że warto próbować i pracować nad stworzeniem najpierw obrazu, a potem jego wcielenia - napisała pod zdjęciem Weronika Marczuk.

View this post on Instagram

Najdroższe: DZIECKO, RODZINA, PRZYJACIELE ❤️ O kim, poza tym, myślicie w Dzień DZIECKA? -——————————— To mój pierwszy, w pełni szczęśliwy 1 Czerwca, który z radością spędzam z Anią i dziećmi przyjaciół. Ale moje myśli wędrują w kierunku tych matek i ojców, którym się nie udaje zaznać jeszcze TEGO szczęścia... Z pewnością pisze JESZCZE - bo wierzę, że to nastąpi, piszę też MATKI i OJCOWIE bo wiem, że warto próbować i pracować nad stworzeniem najpierw obrazu a potem jego wcielenia. Jak? To jest przesłaniem całej „Walki o Macierzyństwo”, w której opowiadają o tym wraz ze mną cudowne i silne kobiety, o tym piszemy z ekspertami. Marzę o tym, by każdy/ każda z nas miał w sercu świadomość, że DZIECKO i CIĄŻA to bardzo piękny, ale też wrażliwy temat dla tych, kogo zwą „bezdzietnym” ( JESZCZE!) czy dotkniętym niepłodnością i warto rozmawiać o tym delikatnie, wspierająco i z wyczuciem. Kultura pytań w stylu „ to kiedy wreszcie to dziecko” czy „ co ty wiesz o wychowaniu, jeśli nie masz własnych” jest czymś, co potrafi zablokować, wprowadzić w depresje i zniechęcić do dalszych starań. Kochani ! Wszyscy dziś mamy DZIEŃ DZIECKA - jako dzieci, jako rodzice dzieci, jako przyszli rodzice 🙌 Przygotowałam dziś specjalny prezent - stworzona osobiście przeze mnie i wspaniałą specjalistkę z Kijowa z najlepszymi intencjami WIZUALIZACJA MEDYTACYJNA - Spotkanie z DZIECKIEM 🙏❤️🙏 - na moim kanale YouTube Weronika Marczuk. ZAPRASZAM I ŻYCZĘ SPEŁNIENIA TYCH MARZEŃ 😇👧👶😇 #dziendziecka #miłość #przyszlirodzice #pewność #nadzieja #деньдітей #надія #wizualizacje #medytacja #spotkaniezdzieckiem #youtube #weronikamarczuk #kanał #prezent

A post shared by Weronika O. Marczuk privat (@weronika.olena) on

Daniel Martyniuk dołączył się do niebezpiecznego towarzystwa. Rodzice nie wiedzą o tym, co z nim robić

Pod postem oczywiście nie zabrakło miłych komentary od internautów:

  • Ale urocza. Wszystkiego najpiękniejszego.
  • Wszystkiego Najlepszego dla Pięknej Księżniczki.
  • Jaka słodka

Ktoś nawet napisał, że dziecko jest bardzo podobne do mamy.

Córka podobna do mamusi

View this post on Instagram

Aneczko, patrzę na Ciebie i jestem już pewna: te ok. 17 500 dni mojego życia „przed” były tylko przygotowaniem do takiego Daru, jakim jesteś. Cudowne uczucie! Idziemy już razem przez życie, bądź szczęśliwą i silną kobietą, Córeczko ❤️🙏🥰 ******** ********* Ogromne podziękowania kieruję do zespołu Instytutu Matki i Dziecka przy ul. Kasprzaka w Warszawie, szczególnie do Kierownika Kliniki prof. Tadeusza Issata. Trudne chwile odchodzą w niepamięć, pozostaje tylko podziw i wdzięczność za tak profesjonalną opiekę i warunki dla mam i noworodków. #newborn#cudnarodzin#HiperMamy#szacunekdlawszystkichmam#książkepiszesamożycie#nowezycie#toconajwazniejsze#harmoniaiszczescia#dojrzałerodzicielstwo##zyciezaczynasiekazdegodnia

A post shared by Weronika O. Marczuk privat (@weronika.olena) on

Wcześniej pisaliśmy o tym, jak Martyna Gliwińska prezentuje się z nowym wyglądem.  O Martynie Gliwińskiej stało głośno wtedy, gdy zaczęła się ona spotykać z polskim piłkarzem Jarosławem Bieniukiem. Po śmierci Anny Przybylskiej życie Bieniuka całkowicie się zmieniło i wydawało się, że on na zawsze będzie sam, aż w końcu obok niego pojawiała się słynna blondyneczka Martyna Gliwińska. Szczegółowo o tym czytaj w naszym artykule. 

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com


Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana