Joanna P. ma najkrótszy staż w występowaniu w programie "Królowe życia" i wszystko wskazuje na to, że kobieta nie będzie miała okazji wykazać się jeszcze w telewizji, bowiem... trafiła do aresztu.
Zaczęło się od nieobecności bogaczki na swoich social mediach, na których dotychczas pojawiała się bardzo często. Sprawą zajął się Super Express. Według doniesień gazety nieobecność Joanny w Internecie wiąże się z kryminalną teraźniejszością jej i jej konkubenta.
Joanna Krupa pokazała nagranie jak Asha cieszy się na widok taty. Można się rozpłynąć
Według ustaleń dziennikarzy życiowy partner Joanny był zamieszany w zabójstwo 75-latki. Mężczyzna miał transportować na miejsce zbrodni mordercę, który oblał ofiarę kwasem w windzie w bloku, w którym mieszkała. Przestępstwo to zostało zlecone przez sąsiada ofiary. Co więcej, okazało się że ofiarą działań kryminalistów miała zostać inna kobieta, a to morderstwo było "pomyłką". Mężczyzn zawikłanych w tą sprawę schwytano dopiero po 5 latach od przestępstwa.
Jednak konkubent uczestniczki programu wyszedł z aresztu po wpłaceniu 100 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, jednak jak donosi dziennik mężczyzna znów trafił za kraty - tym razem wraz z partnerką. Co się stało?
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"Moja 19-letnia córka wiedziała, że jej ojciec ma romans z młodą kochanką: nie spodziewałam się, że ona też mnie zdradzi"
Dagmara Kaźmierska zrobiła show w centrum handlowym. Nie wszystkim spodobało się to zachowanie
Super Express pisze, że Joanna P. w porozumieniu z chłopakiem miała wręczyć pokaźną łapówkę prokuratorowi zajmującemu się sprawą jej partnera. Łapówka ta miała wynosić aż 1 milion złotych.
Za ten czyn parze grozi do 12 lat pozbawienia wolności.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com