Dziś Katarzyna Zielińska może pochwalić się nienaganną figurą i stylem, ale dobrze pamiętamy, że nie zawsze tak było. Aktorka zaczynała w serialu Barwy Szczęścia i nie wyglądała wtedy tak, jak dziś.
Jednak Kasia jakby z dnia na dzień totalnie się zmieniła. Scięła włosy, postawiła na mocną fryzurę, schudła i nagle totalnie zmieniła swój styl ubierania się. Metamorfoza zdecydowanie wyszła jej na plus, ale jak do niej doszło? Aktorka postanowiła wyjawić sekret swojej przemiany na łamach Twojego Stylu.
Basia Kurdej-Szatan pozuje w zmysłowej sesji. Nie wszystkim się to spodoba
W rozmowie z magazynem wydało się, że wpływ na zmianę jej wizerunku miały dwie osoby: scenarzystka Ilona Łepkowska oraz producent filmowy Tadeusz Lampka. Aktorka pracowała z nimi w Barwach Szczęścia.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Modlitwa za twojego dziecka
Jednak czy ta współpraca była przyjemna? Ze wspomnień aktorki można powiedzieć jedno - nieszczególnie. Gorzkie słowa, które skierowano w jej stronę były mocne, a Kasi wcale nie było miło, gdy je usłyszała.
Szłam Marszałkowską i płakałam. Czułam się nieszczęśliwa, bo żadna kobieta, nie chce usłyszeć, że jest gruba i nie ma gustu – wspomina Zielińska.
Cleo zachwyca odchudzoną figurą! Znalazła łatwy sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów
Na szczęście słowa krytyki nie zgniotły Kasi. Podeszła do tego profesjonalnie i wzięła sprawy w swoje ręce.
Jestem typem zadaniowca, to była prosta sytuacja: miałam schudnąć i nauczyć się mody. Tamtego dnia już po kilku godzinach miałam telefon do trenerki i stylisty. Zaczęłam biegać, ważyć się. Ucieszyłam się, że tak szybko zobaczyłam efekty. Lubiłam swoje ciało, gdy było go więcej, ale ono jest moim narzędziem pracy i do tego narzędzia mieli uwagi Ilona Łepkowska i Tadeusz Lampka. Rozumiem to — dodała Kasia.
Ta historia jest dowodem na to, że choć czasem wydaje nam się, że praca aktora jest łatwa i przyjemna - nie jest to branża tak kolorowa jak myślimy.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com