Finał 10. edycji programu "The voice of Poland" był bez wątpienia jednym z najszerzej komentowanych i najbardziej kontrowersyjnym. Nie chodzi jednak o wybitne popisy wokalne uczestników, a o zachowanie jurorów.
Czy Viki Gabor wraca do szkoły?
Fot. @voiceofpoland
Najwięcej kontrowersji wzbudziło zachowanie Kamila Bednarka, któy cały czas się śmiał i zachowywał bardzo dziwnie. Podejrzewa się, że mężczyzna byłm pod wpływem środków odurzających, jednak menadżer muzyka zaprzecza tym zarzutom, tłumacząc zachowanie Bednarka jego wesołą osobowością.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Wyprosiłam teściową z mieszkania. Mąż również nie był zadowolony z jej słów. Akceptujemy jej charakter, ale przekroczyła granice"
Modlitwa za twojego dziecka
Fala krytyki spadła również na Margaret- widzowie są zdania, że wokalistka wypowiada się mało merytorycznie, i nie nadaje się na trenerkę z powodu wątpliwych zdolności wokalnych.
Czy to koniec kariery Filipa Chajzera w TVN?
Fot. @voiceofpoland
Co na to porducenci show?
"Produkcja jest zadowolona na tyle, że nie chce żadnych zmian"- donosi źródło Pudelka.
Cieszycie się?
Zobacz więcej na kolezanka.com