22 października polski Trybunał Konstytucyjny znowelizował ustawę z 1993 r. O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczania przerywania ciąży. Kobietom nie wolno przerywać ciąży, nawet jeśli płód ma nieuleczalną chorobę. Po ogłoszeniu decyzji Sądu Konstytucyjnego Polacy wyszli na protesty, które trwają do dziś.
Do tej pory polska władza w żaden sposób nie reagowała na strajk kobiet. Kinda Duda postanowiła przerwać milczenie. Na jej Twitterze widzimy opublikowane oświadczenie dot. protestów aborcyjnych.
Rozumiem oburzenie kobiet wywołane wyrokiem TK z 22 października. Jednak dyskusja, która pierwotnie dotyczyła wyroku, wydaje się aktualnie buntem przeciwko wszystkiemu. Część protestujących ucieka się do działań skrajnych, na które nie można wyrażać zgody - akty przemocy, niszczenie mienia, kościołów, obrażanie osób, które nie podzielają poglądów skrajnej grupy protestujących
Kinga Duda uważa, że każdy ma prawo do wyboru.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Uwaga tych kobiet jest bardzo trudna do zdobycia. Kim są te niedostępne kobiety
Smaczne pizzerinki z cukinii. Zrobisz je w kilka chwil
Nie potrafię w pełni postawić się w sytuacji, w jakiej znajduje się kobieta, która oczekując dziecka, dowiaduje się, że stwierdzono u niego ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. Wierzę, że zgodnie z moimi osobistymi przekonaniami, ja nie zdecydowałabym się na przerwanie ciąży. Nie uważam jednak, że inne kobiety mają myśleć i działać w taki sam sposób jak ja. Każdy człowiek ma wolną wolę