Jeszcze niedawno płakał, że nie ma pieniędzy na pogrzeb własnej mamy, a dziś snuje wizje na temat otwarcia nowego biznesu.

Paweł Wawrzecki obchodzi urodziny. Aktor kończy 71 lat

A to wszystko za środki otrzymane właśnie ze zbiórki na pogrzeb zmarłej kilka tygodni temu mamy.

Jeszcze niedawno Mariusz Czajka żalił się w mediach, że nie ma pracy. Narobił długów i finalnie musiał wrócić pod wspólny dach z mamą.

Wydawałem pieniądze bez opamiętania, sporo balowałem, żyłem na krawędzi. I bez zastanowienia wziąłem kredyt we frankach szwajcarskich, przez który do dziś walczę w sądzie. Odebrałem kilka bolesnych lekcji. Jedno jest pewne: warto kochać naprawdę i bezinteresowni

Popularne wiadomości teraz

Nazwane najważniejsze mędrcy wśród znaków zodiaku. Mają wysoki poziom IQ

Bez octu i pasteryzacji: łatwy przepis na chrupiące ogórki w 10 minut

Kotlety jajeczne najlepsze na obiad

Choroba jego ukochanej rodzicielki niestety była silniejsza. Emerytowana nauczycielka języka polskiego, zmagała się z parkinsonem, osteoporozą i rakiem płuc. W styczniu przegrała walkę z chorobą.

Wówczas Czajka żalił się, że nie ma za co zrobić pochówku. Wówczas z pomocą ruszyli internauci. Czajka liczył na 15 tysięcy. Ludzie dobrej woli jak zwykle otworzyli swoje serca izebrana kwota przekroczyła 50 tysięcy złotych.

Nadwyżkę, jaka została po urządzeniu pogrzebu Czajka postanowił wykorzystać.

Zrobię mamie i tacie nagrobek, bo stary pękł. Zapłacę zaległe składki za użytkowanie grobu. Resztę przeznaczę na start szkoły aktorskiej w internecie. Chcę pracować, zarabiać, płacić rachunki. W teatrze Buffo, gdzie występowałem, straciłem prawie 180 spektakli i nie mam z czego żyć. Do tego są jeszcze alimenty i raty kredytu

Takie zachowanie to dla wielu spora niespodzianka. A ty uważasz, że słusznie postępuje?

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com