Złożyliśmy wniosek w urzędzie stanu cywilnego i dostaliśmy kolejny miesiąc do namysłu. W tym czasie zostałem wysłany w podróż służbową do innego miasta, nie chciałem jechać, ale to była moja praca i nie miałem wyboru.

Adam i ja ciągle rozmawialiśmy przez telefon i korespondowaliśmy. A teraz zostało jeszcze kilka dni i w końcu musiałam wrócić do domu.

Każdego wieczoru rozmawiałam z ukochanym przed snem. Planowaliśmy nasz ślub, omawialiśmy wszystkie szczegóły, listę gości, menu. Zawsze mówiłam mu, jak bardzo go kocham, a on to odwzajemniał.

Odłożył słuchawkę i już miałem ją odłożyć, gdy nagle usłyszałem znajomy głos. To była kobieta, Adam zapomniał wyłączyć telefon i słyszałam ich rozmowę.

Kiedy wsłuchałam się w głos kobiety, zdałam sobie sprawę, że to moja najlepsza przyjaciółka.

Popularne wiadomości teraz

"Ja tu rządzę": moja teściowa robiła mi wyrzuty przy gościach, ale przypomniałem jej, na czyj koszt żyje

"Postanowiłam zrobić niespodziankę mojemu synowi i odwiedziłam go bez zaproszenia: synowa była niezadowolona, a wnuk płakał"

"Urodziłam dziecko z żonatym mężczyzną. W wieku 35 lat nie ma co być zbyt wybredną. Ale nie wszyscy wokół mnie tak myśleli"

"Wierzyłam, że mój syn jest prawdziwym mężczyzną. Ale pewna notatka od mojej synowej otworzyła mi oczy na prawdę: co on sobie pozwala robić"

A najgorsze było to, że oboje śmiali się ze mnie, z moich pomysłów na temat ślubu i naszej wspólnej przyszłości. W tamtym momencie byłam tak zdegustowana, że rozmawiał z nią o naszym związku.

Wtedy mój przyjaciel zaczął mówić o tym, że wcale nie jestem piękna, a on zasługuje na lepszą żonę.

Z czasem wszystko się uspokoiło i już miałam odłożyć słuchawkę, gdy usłyszałam jęki i krzyki. Wtedy wszystko zrozumiałam, ale nie mogłam w to do końca uwierzyć. Płakałem całą noc, bo nie chciałem przyznać, że to mi się przytrafiło.

Następnego dnia zadzwoniłem do mojej dziewczyny i udawałem, że nic nie wiem. Zaczęłam jej mówić, że nie kocham już Adama i nie chcę wychodzić za mąż.

Po powiedzeniu mu tego wszystkiego jednym tchem, odłożyłem słuchawkę. Oczywiście dzwonił i pisał, ale nie odbierałam. Ostatnie kilka dni spędziłam w podróży służbowej i po prostu płakałam. Kiedy wróciłam do domu, Adam był w pracy. Spakowałam swoje rzeczy i przeprowadziłam się do wynajętego mieszkania.

Zaczął mnie szukać i znalazł mnie, gdy wracałam z pracy. Potem krzyczał na całą ulicę, jaka jestem bezwstydna i jak mogłam mu to zrobić.

Że spędził ze mną całe cztery lata, a teraz wyrzucam go ze swojego życia. Potem przyszły obelgi, a ja po prostu brzydziłam się na niego patrzeć.

Potem zaproponowano mi pracę w innym mieście i przyjęłam ją, bo nic mnie tu nie trzymało.

Od tamtej pory minęły trzy lata, a ja nie rozmawiałam ani z nim, ani z moją przyjaciółką. Dopiero teraz czuję się lepiej, zebrałam siły i zaczęłam żyć szczęśliwie...

Pisaliśmy również o: Ostatnie pożegnanie Krzysztofa Respondka. Data pogrzebu ujawniona

Może zainteresuje: Justyna Żyła gotowa na miłość po raz kolejny. Zaręczyny na tle świątecznej magii

Przypominamy o: Małgorzata Opczowska zmagająca się z dramatem w święta w ścianach szpitala. "Proszę was o modlitwę"