Nigdy nie żyliśmy luksusowo, więc nasze oszczędności gromadziły się powoli. Pomimo trudnych czasów, nigdy nie marnowałam pieniędzy, aby gdy nasze dzieci dorosły, móc uczestniczyć w ich weselach i zapewnić im zaliczkę na mieszkanie.

Z pomocą krewnych, nasz syn i córka zaczęli samodzielnie spłacać kredyt hipoteczny i ostatecznie stali się właścicielami własnych domów.

Podczas gdy oni nadal spłacali kredyty, my pomagaliśmy im przynosząc im żywność z naszej wioski:

mięso, jajka, ziemniaki i wiele innych rzeczy, aby odciążyć ich od miejskich wydatków. Kiedy stali się stabilni finansowo, poczułam, że nadszedł czas, aby ponownie zacząć oszczędzać, ale tym razem na moją starość.

Mój mąż, wykwalifikowany budowlaniec, nadal dobrze zarabiał, a w połączeniu z naszymi emeryturami udało nam się zaoszczędzić 200 000 w ciągu dwóch lat.

Popularne wiadomości teraz

"Moja siostra planuje szóste dziecko: Może nadszedł czas, aby zatrzymać się, pomyśleć o sobie i zadbać o te, które już ma"

"Dzięki mojej matce mam teraz trzecią żonę. Nie wpuszczam jej do domu. Mam już dość tej kontroli"

"Mój mąż odmówił zarejestrowania mnie w mieszkaniu, ale nie odmówił zarejestrowania przyjaciela: oczywiście, że mu ufa"

"Swatowie zostali u nas na trzy dni. Wyjechali, a nam brakowało wielu rzeczy w domu. Wydaje się, że to drobiazg, ale jest nieprzyjemne"

Pieniądze te odkryła moja córka, gdy pewnego dnia pomagała mi sprzątać.

Zdecydowała, że możemy je wykorzystać na potrzeby jej i jej brata, na przykład na zakup nowego samochodu dla jej męża. Powiedziałam jej jednak stanowczo że pieniądze są przeznaczone na naszą starość, a nie dla nich.

Pomimo jej zapewnień, że zadba o nas w naszych późniejszych latach, nalegałem na zachowanie skrytki dla spokoju ducha.

Teraz zarówno moja córka, jak i syn, którzy dowiedzieli się o tym od mojej siostry, są na mnie źli. Ale ja zadaję sobie pytanie: co zrobiliśmy źle?

Dlaczego oskarża się nas o chęć zabezpieczenia naszej przyszłości?