Teraz, gdy została sama z całym majątkiem, nie wie, co z nim zrobić.

Kiedy Adam i ja się poznaliśmy, rodzina mojego męża pokryła wszystkie koszty ślubu.

Pochodzę z biednej rodziny i było mi wstyd, że wszystko zostało opłacone, ale takie jest życie.

Adam upierał się, że to on jest mężczyzną i wszystkie sprawy finansowe leżą w jego gestii. Zmarły ojciec mojego męża był bardzo hojnym i życzliwym człowiekiem.

Przygarnął mnie od pierwszych dni i pomógł nam stanąć na nogi. Ale nagły atak serca odebrał mu życie.

Popularne wiadomości teraz

"Mama płacze i prosi, żebym pomagała siostrze. Od kiedy tata odszedł, są biedni. Mówię: „Nikt mi nie pomagał, więc niech ona się nauczy”

"Długo podejrzewałam, że Marek ma kogoś: kupiłam ostry pieprz i podłożyłam mu do samochodu. On nawet nie zrozumiał, jak się dowiedziałam"

"Mąż zapragnął łatwych pieniędzy i proponuje mi, żebym została matką za pieniądze. Za bardzo duże pieniądze"

"Mam 62 lata, mąż ma 68 lat. Wkrótce się rozwodzimy. Moje życie rodzinne się skończyło: on spędził u niej 3 dni"

Na początku chodziliśmy do teściowej prawie codziennie, a ona była wdzięczna za wsparcie.

I to właśnie wtedy zdecydowała się dać nam większe mieszkanie, które od jakiegoś czasu stało puste. Zwłaszcza jeśli mamy dzieci, będą miały miejsce do zabawy.

Zgodziliśmy się i tydzień później wprowadziliśmy się do nowego mieszkania z naszymi rzeczami. Już wyobrażałam sobie, jakie remonty będę robić, gdzie postawię szafę, ale przyszła teściowa i powiedziała:

"Remont i porządki zrobimy po mojemu, ja wiem, co dla was najlepsze".

Miałam łzy w oczach. Nigdy wcześniej nie zostałam tak upokorzona. Adam zobaczył mnie we łzach, podszedł do mojej mamy i powiedział:

"Mamo, dziękuję za troskę, ale jesteśmy już w wieku, w którym możemy sami zająć się tymi sprawami, ale jeśli będziemy potrzebować opinii z zewnątrz, na pewno do ciebie zadzwonimy".