Zaczęły pojawiać się konflikty, które nasiliły się po narodzinach dziecka.

Młody ojciec coraz częściej uciekał z domu, a cały wolny czas spędzał z przyjaciółmi.

Z czasem rodzina zaczęła borykać się z trudnościami finansowymi. Starałam się przekazać mężowi, że dziecku brakuje rodzicielskiej uwagi. Jednak nic nie było w stanie go przekonać.

Próbowałam nawet manipulować jego uczuciami, mówiąc, że daje przykład swojemu synowi, ale to było bezskuteczne. W końcu poszłam poprosić o pomoc moją teściową.

Matka zaczęła jednak bronić imprezującego syna. Powiedziała, że wierna żona powinna znosić wszelkie trudności i akceptować męża takim, jakim jest. Kobiecie nie wolno się sprzeciwiać ani narzekać.

Popularne wiadomości teraz

"Skąd masz takie drogie ubrania, mój kochanek mi je dał": krzyknął mężczyzna, gdy znalazł ubrania, które ukrywała jego żona

"Jeśli chcecie żyć szczęśliwie, nigdy nie dawajcie swoim mężczyznom drugiej szansy. Po rozwodzie nauczyłam się tej lekcji na zawsze"

"Co za zdrada, nie mam pojęcia, od kogo są te bukiety": byli dobroczyńcy, którzy powiedzieli mi o twoich podróżach

"Kiedyś skończyły mi się pieniądze i byłam w innym mieście. Nie miałam ani grosza w portfelu, więc zadzwoniłam do męża, ale on mnie zaskoczył"

Doszło do tego, że mąż stracił pracę, a jego wybryki trwały kilka tygodni. Nie było nadziei, że sytuacja się poprawi.

Pewnego dnia ponownie zadzwoniłam do teściowej, ale tym razem zaczęła dziwnie mówić, że jestem żoną. Powiedziałam jej, że kiedy dziecko potrzebuje pomocy, prawdziwa matka zawsze znajdzie dla niego czas.

Ta sytuacja zdołała przekonać teściową, że mam rację i że jej syn powinien zmienić swoje zachowanie. Matka porozmawiała z nim i sprawiła, że zrezygnował z hałaśliwych imprez i picia. Młoda rodzina wróciła na drogę szczęśliwego życia.

Czy uważacie, że żona powinna znosić wszystkie wybryki męża? Co byś zrobili na moim miejscu?