Ale kiedy to zobaczyłam, nie chcę używać cudzych.

Moi teściowie zawsze cieszą się na nasz widok, są niezwykle dobroduszni i gościnni, więc naprawdę czuję, że nie mogą się doczekać, kiedy nas zobaczą. Nie sądzę, żebym miała tak dobrych ludzi w swoim otoczeniu.

Gdy tylko przekraczam próg domu, od razu zabierają mnie do środka, sadzają przy stole i karmią różnymi smakołykami. A jeśli chodzi o wnuki, to zakochują się w nich całym sercem, przytulają i całują, i po prostu nie puszczają.

Naprawdę jeżdżę na wieś, żeby się zrelaksować, dostać trochę pozytywu od tych ludzi i znowu uwierzyć w dobro. Wakacje z teściami to przyjemność dla duszy, bardzo ich kocham.

Jednak byłam zszokowana tym, co kiedyś zobaczyłam. W żaden sposób nie potępiam tych ludzi, są przyzwyczajeni do takiego życia i nie chcę, żeby zmieniali swoje przyzwyczajenia dla mnie. Jednak po obejrzeniu tego zdjęcia zrobiło mi się niedobrze i teraz zawsze mam przy sobie suchą serwetkę, w którą wycieram ręce.

Popularne wiadomości teraz

„Zmęczona sprzątaniem, zaproponowałam, żebyśmy pojechali do niego. Po kilku minutach szliśmy do jego mieszkania. Spodziewałam się zastać tam bałagan”

„Synowe się postarały. No cóż, postanowiłam odpłacić im tym samym. Na Dzień Matki podarowałam im obu użyteczny prezent – miskę”

"Mamy z przyjaciółką po 60 lat. Postanowiłyśmy zamieszkać razem i wynająć mieszkanie"

„Straciłem rodzinę przez przeklęty test DNA. Co musiałem myśleć, kiedy mój syn w ogóle nie podobny do mnie”

W każdym razie opowiem więcej o dniu, który wszystko zmienił. Sadziliśmy ziemniaki w ogrodzie i byliśmy bardzo zmęczeni.

Najbardziej zmęczona była moja teściowa, ponieważ jednocześnie gotowała dla nas - za każdym razem mieliśmy inne dania na śniadanie, obiad i kolację. Wieczorem, po położeniu dzieci spać, wracałam do kuchni, żeby pomóc teściowej pozmywać naczynia.

Weszłam do kuchni i było idealnie czysto, a moja teściowa siedziała na środku pokoju i myła stopy w umywalce. Właśnie skończyła i wzięła ręcznik, którego używaliśmy do wycierania twarzy i wytarła nim nasze stopy.

Byłam tym zszokowana. Rzeczywiście, ręcznik, którym wczoraj wytarła stopy, wisiał już czysty na słońcu. I nikt nigdy by się nie domyślił, że wczoraj wytarła stopy.

Od tego momentu zawsze biorę własne ręczniki. Nie chcę nikogo urazić, ale tak czuję się bardziej komfortowo.