Z ogromnym smutkiem informujemy, że światło dzisiejszego dnia opuścił Roman Garbowski — niezapomniany aktor i reżyser teatralny, którego wielu z nas kojarzy z takimi serialami jak "Plebania" i "Na dobre i na złe", a także z filmami takimi jak "Pianista". Zmarł w wieku 87 lat.

Roman Garbowski był nie tylko uznanym aktorem, ale także inspirującą osobowością, która przyciągała do siebie innych ludzi swoją charyzmą i niezwykłą pasją do sztuki.

"Gdy mieliśmy po sześć lat, pan ukrywał się przed gestapo, ja starałem się nie umrzeć z głodu na stepach Kazachstanu. Prócz tego, że urodziliśmy się w tym samym roku, pod tym samym znakiem zodiaku, to mamy jeszcze te same imiona - rzuciłem na odchodne do Polańskiego. - A no właśnie! - uśmiechnął się - mówił Roman Garbowski w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Współpracował z wieloma teatrami w Polsce, ale zawsze szczególne miejsce w jego sercu zajmował Lubuski Teatr z Zielonej Góry, którym był związany przez wiele lat.

Z pewnością jego największą rolą filmową był epizod w "Pianiście", w którym wcielił się w sprzedawcę naftaliny na bazarze.

Popularne wiadomości teraz

„Joanna została wyrzucona z domu przez swoją teściową, ponieważ myślała, że jej synowa nie urodziła chłopca od swojego syna: to był kompletny nonsens”

Mężczyzna poślubił dziewczynę i wychował jej dziecko. Wiele lat później ich córka postanowiła poznać własnego ojca

Po wejściu do nowego domu kobieta poszła do kuchni i włączyła czajnik. Nagle usłyszała czyjś głos: „Katarzyna, jesteś tam"

„Przez pięć lat myślałam, że mój mąż już nie żyje, ale pewnego dnia prawda wyszła na jaw: dlaczego nie zauważyłam tego wcześniej"

Po zakończonych ujęciach Roman postanowił zagadać do reżysera i opowiedzieć mu trochę więcej o sobie.

Okazało się, że obaj urodzili się w tym samym roku i mają te same imiona. To niezwykłe połączenie sprawiło, że od tego momentu zostali przyjaciółmi.

Roman Garbowski był również związany z Zieloną Górą, gdzie zagrał wiele ról teatralnych i zdobył serca miejscowej publiczności. Jego wyjątkowy talent i pasja do sztuki zawsze przyciągały tłumy widzów, którzy chętnie oddawali się jego przedstawieniom.

"Zielonogórska publiczność zna Romana Garbowskiego z ról, m.in.: Dżepetta w "Pinokio, czyli przygody drewnianego pajacyka", Bagażowego w "Słudze dwóch panów", Gralona w "Balladynie", Spiskowca i Prezesa w "Kordianie" oraz wielu innych. Rodzinie i bliskim Romana Garbowskiego przekazujemy wyrazy współczucia" - napisał Lubuski Teatr.

Dziś żegnamy niezwykłego człowieka, który zostawił po sobie ogromny dorobek artystyczny i wiele pięknych wspomnień. Rodzinie i bliskim Romana Garbowskiego składamy wyrazy najszczerszego współczucia w tym trudnym dla nich czasie. Cześć Jego pamięci.

Pisaliśmy również o: Przyjaciel Tomasza Komendy opowiada niespodziewaną prawdę o życiu byłego więźnia. "Byłem zdziwiony"

Może zainteresuje Cię to: Danuta Martyniuk popełniła jakiś błąd przy wychowaniu Daniela? "Byłam opiekuńcza, może aż za opiekuńcza"

Przypominamy o: Dagmara Kaźmierska powitała nowego członka rodziny. Wzruszającymi chwilami podzieliła się ze swoimi fanami w sieci