Z ogromnym smutkiem informujemy, że światło dzisiejszego dnia opuścił Roman Garbowski — niezapomniany aktor i reżyser teatralny, którego wielu z nas kojarzy z takimi serialami jak "Plebania" i "Na dobre i na złe", a także z filmami takimi jak "Pianista". Zmarł w wieku 87 lat.
Roman Garbowski był nie tylko uznanym aktorem, ale także inspirującą osobowością, która przyciągała do siebie innych ludzi swoją charyzmą i niezwykłą pasją do sztuki.
"Gdy mieliśmy po sześć lat, pan ukrywał się przed gestapo, ja starałem się nie umrzeć z głodu na stepach Kazachstanu. Prócz tego, że urodziliśmy się w tym samym roku, pod tym samym znakiem zodiaku, to mamy jeszcze te same imiona - rzuciłem na odchodne do Polańskiego. - A no właśnie! - uśmiechnął się - mówił Roman Garbowski w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".
Współpracował z wieloma teatrami w Polsce, ale zawsze szczególne miejsce w jego sercu zajmował Lubuski Teatr z Zielonej Góry, którym był związany przez wiele lat.
Z pewnością jego największą rolą filmową był epizod w "Pianiście", w którym wcielił się w sprzedawcę naftaliny na bazarze.
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"Ty milcz, synowo. Zawróciłaś w głowie mojemu Sławkowi. Mnie ostrzegali, że jesteś wiedźmą." "Tak jest, teściowo, sprawdźmy, jeśli chcesz." Z życia
"Moja 19-letnia córka wiedziała, że jej ojciec ma romans z młodą kochanką: nie spodziewałam się, że ona też mnie zdradzi"
Po zakończonych ujęciach Roman postanowił zagadać do reżysera i opowiedzieć mu trochę więcej o sobie.
Okazało się, że obaj urodzili się w tym samym roku i mają te same imiona. To niezwykłe połączenie sprawiło, że od tego momentu zostali przyjaciółmi.
Roman Garbowski był również związany z Zieloną Górą, gdzie zagrał wiele ról teatralnych i zdobył serca miejscowej publiczności. Jego wyjątkowy talent i pasja do sztuki zawsze przyciągały tłumy widzów, którzy chętnie oddawali się jego przedstawieniom.
"Zielonogórska publiczność zna Romana Garbowskiego z ról, m.in.: Dżepetta w "Pinokio, czyli przygody drewnianego pajacyka", Bagażowego w "Słudze dwóch panów", Gralona w "Balladynie", Spiskowca i Prezesa w "Kordianie" oraz wielu innych. Rodzinie i bliskim Romana Garbowskiego przekazujemy wyrazy współczucia" - napisał Lubuski Teatr.
Dziś żegnamy niezwykłego człowieka, który zostawił po sobie ogromny dorobek artystyczny i wiele pięknych wspomnień. Rodzinie i bliskim Romana Garbowskiego składamy wyrazy najszczerszego współczucia w tym trudnym dla nich czasie. Cześć Jego pamięci.
Pisaliśmy również o: Przyjaciel Tomasza Komendy opowiada niespodziewaną prawdę o życiu byłego więźnia. "Byłem zdziwiony"
Może zainteresuje Cię to: Danuta Martyniuk popełniła jakiś błąd przy wychowaniu Daniela? "Byłam opiekuńcza, może aż za opiekuńcza"
Przypominamy o: Dagmara Kaźmierska powitała nowego członka rodziny. Wzruszającymi chwilami podzieliła się ze swoimi fanami w sieci