Mimo długowieczności i rozkwitu kariery artystycznej, Górniak pomyślała o przyszłości i sporządziła testament.

Na łamach prasy kolorowej artystka ujawniła swoje kolejne plany dotyczące tego ważnego dokumentu, zdradzając również niezwykłe nazwiska, o których wspomina w swoim testamencie.

Nie tylko estradowa diwa, lecz także troskliwa matka, Edyta Górniak czuje odpowiedzialność za swojego dorosłego syna Allana Krupę. W obliczu swojej przyszłej nieobecności chce, aby syn wiedział, jak zarządzać majątkiem, który zostanie po niej. W wyniku uświadamiających rozmów na temat finansów, Górniak przekazała synowi kluczowe informacje dotyczące środków, ich lokalizacji i dostępu do nich w razie potrzeby.

Usiadłam z Allanem i powiedziałam: "Kochanie, musisz wiedzieć, ile mamy pieniędzy i gdzie one są. Gdyby coś się stało, musisz mieć do nich dostęp i wiedzieć, w jaki sposób". Tak niezależnie od tego, co mam w testamencie napisane, żeby się nie bał, że się coś mamie stało, a on zostaje bez niczego - cytuje gwiazdę Super Express. Okazuje się, że Edyta Górniak przypomina mu o tym przy każdej możliwej okazji.

Przed każdą podróżą, Edyta Górniak starannie instruuje syna, co ma zrobić w przypadku jej ewentualnej śmierci. Wokalistka chce, aby wszystko przebiegło zgodnie z jej wcześniejszymi ustaleniami. Biorąc pod uwagę częste podróże samolotem, zostawia synowi wiadomości głosowe, aby poinformować osoby decydujące o losie jej życia po jej śmierci.

Popularne wiadomości teraz

„Michał, nareszcie jestem w ciąży”: krzyczał głośnik telefonu, a obok mnie siedziała moja żona

„Joanna została wyrzucona z domu przez swoją teściową, ponieważ myślała, że jej synowa nie urodziła chłopca od swojego syna: to był kompletny nonsens”

„Przez dziesięć lat czekałam na powrót męża, nie chciałam uwierzyć, że nas zostawił. Ale wkrótce dowiedziałam się, że Andrzej znalazł bogatą kobietę”

„Przez pięć lat myślałam, że mój mąż już nie żyje, ale pewnego dnia prawda wyszła na jaw: dlaczego nie zauważyłam tego wcześniej"

Wsiadam często do samolotu, więc zawsze on wie i ma zostawione wiadomości głosowe, żeby one były dla osób, które by decydowały po moim życiu za moje życie. On mniej więcej wie - podkreślila zabezpieczona Edyta Górniak w Pomponiku. Plany dotyczące kolejnych zapisów w testamencie są zaskakujące.

Nie tylko kwestie finansowe, ale także artystyczna spuścizna ma znaczenie dla Edyty Górniak w jej testamencie. Pięćdziesięcioletnia artystka wymienia nazwiska wykonawców, którym chciałaby powierzyć swoje utwory po swojej śmierci. Przedstawiając swoje uzasadnienia, Górniak odkrywa swoje ulubione artystki.

Myślałam o tym nawet dziś. Pomyślałam: ja chyba wybiorę ulubionych artystów i zostawię w testamencie, czyje wykonania chciałabym, żeby publiczność nadal cieszyły. Na pewno Viki. Chciałabym, żeby to była Viki Gabor. Lista jest długa. Dłuższa niż krótsza. Roxie Węgiel? Myślę, że też - wyliczyła Edyta Górniak, dodając kolejne nazwisko do listy.

Aż nagle padło nazwisko, które wzbudza szczególną uwagę i podziw.

I pani Maryla Rodowicz! Ona jest ponadczasowa! Ona tak postanowiła, my się tego trzymamy: ona będzie już zawsze - podsumowała Edyta Górniak.

Pisaliśmy również o: Skandaliczne wyznanie. Przyjaciel odkrywa sekrety Cichopek i Kurzajewskiego

Może zainteresuje Cię to: Paulina Smaszcz żali się, że Kurzajewski ją "dobija". "A im ciągle mało, mało"

Przypominamy o: Tomasz Kammel w tarapatach. Co oznaczają ostatnie doniesienia związane z jego pracą