Jej gorzkie spostrzeżenia na temat potomstwa, podzielone podczas wywiadu, wywołały kontrowersje i wzburzenie. Jak gwiazda "Pytania na śniadanie" podeszła do tego tematu z wyjątkową szczerością?

Ida Nowakowska od dawna jest związana z TVP i cieszy się wielką sympatią widzów. Jej konserwatywny wizerunek, a przede wszystkim pobożne podejście do życia, sprawiło, że stała się ulubienicą szefostwa stacji.

Gwiazda chętnie opowiada o tradycyjnych wartościach, wśród których kluczowe miejsce zajmuje koncepcja licznej rodziny. W swoich wypowiedziach podkreśla, że stworzenie wielopokoleniowego domu, w którym miłość, wsparcie i zaufanie będą fundamentem, stanowi dla niej jedno z największych marzeń.

Niestety, jak sama przyznaje, jej marzenia o wielkiej rodzinie nie spełniają się w takim tempie, jakby tego oczekiwała. W jednym z wywiadów dla katolickiego magazynu "Dobry Tydzień" wyznała, że chciałaby mieć bardzo dużo dzieci, ale zdaje sobie sprawę, że trzeba podchodzić do tego wyjątkowo świadomie.

Chciałabym mieć bardzo, ale teraz też rozumiem, że trzeba bardzo świadomie do tego podchodzić. Zawsze marzyłam o tej dużej rodzinie, ale jak widać jeszcze nie mamy tego drugiego dzidziusia. Mam nadzieję, że będzie w jakimś momencie. Na pewno chciałabym mieć.

Popularne wiadomości teraz

"Pewnego razu mężczyzna zasugerował, aby jego żona zamieszkała osobno. Był szczęśliwy, że może zacząć żyć sam, ale coś nie poszło tak, jak planował"

„Mój mąż zostawił mnie w chwili, gdy dostałam mieszkanie po babci: ta reakcja dała mi do myślenia”

"Według standardów mojego męża nie robię wystarczająco dużo dla jego córki. Dlaczego uważa, że w ogóle powinnam coś robić"

„W wieku pięćdziesięciu lat zdecydowałam się odejść od męża, ale spotkałam się z niezrozumieniem ze strony rodziny i przyjaciół: o co tyle hałasu”

Gorzkim zawodem dla dziennikarza było to, że ta odpowiedź nie dostarczyła satysfakcjonujących informacji na temat przyszłego potomstwa Idy Nowakowskiej.

W kolejnej rozmowie, zapytana bezpośrednio, czy nadal marzy o dużej rodzinie i czy jej syn, Maksymilian, doczeka się rodzeństwa, gospodyni "Pytania na śniadanie" stanęła przed dylematem. Jak odpowiedzieć w taki sposób, by nie pozostawić wątpliwości, ale jednocześnie zachować szczerość i autentyczność?

Ida Nowakowska podkreśliła, że wciąż bardzo pragnie mieć dużą rodzinę i wielopokoleniowy dom, w którym miłość i wsparcie będą odgrywały kluczową rolę.

Wyraziła głębokie przekonanie, że rodzina to praca duchowa, codzienne dawanie siebie nawzajem, wspólna modlitwa i budowanie więzi. Dodała, że te wartości są dla niej niezwykle istotne i to właśnie na nich skupia się w życiu codziennym.

Zamiast skupiać się na przyszłości i marzeniach o kolejnych dzieciach, Ida Nowakowska sprytnie przeszła na temat wychowania swojego jedynego dziecka, Maksymiliana.

Przyznała, że wychowuje go w wierze katolickiej, a wspólne modlitwy i obchodzenie świąt kościelnych stanowią ważną część ich życia. Dla gwiazdy "Pytania na śniadanie" to nie tylko tradycja, ale również duchowa praktyka, która nadaje ich codziennym dniom wyjątkowy wymiar i wzniosłość.

Zaskakujące słowa padły jednak, gdy Ida Nowakowska wyraziła swoje głębokie nadzieje co do przyszłości syna. Aktorka i prezenterka powiedziała, że chciałaby, aby Maksymilian, dzięki wychowaniu w wartościach katolickich, za kilka lat odkrył w sobie powołanie, by służyć do mszy. To osobiste marzenie Idy Nowakowskiej, które wzbudziło wiele emocji i spekulacji.

Pisaliśmy również o: Cała Polska jest w żałobie. Nie żyje znany aktor z "Barw szczęścia" i "Na Wspólnej"

Może zainteresuje Cię to: Co robi teraz była aktorka z "M jak miłość"? Zaskakujące zajęcie po zniknięciu z ekranu

Przypominamy o: Zaskakujący widok w miejscu odejścia syna Sylwii Peretti. Co się tam pojawiło