Walka pomiędzy Marcinem Najmanem, a Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim z pewnością przejdzie do historii jako pojedynek bez zasad fair play. Pie

Premier ma pamiątkową tablice z wizyty w kościele w Łebczu na Kaszubach

rwszy krok wykonał Najman, agresywnie rzucając się na Don Kasjo. Wtem Najman wykonał niedozwolony ruch knock down, za co dostał ujemny punkt. Chwilę potem sytuacja się powtórzyła - w rezultacie czego bokser został zdyskwalifikowany, a Don Kasjo wygrał.

Po ogłoszeniu werdyktu miedzy zawodnikami doszło do agresywnej wymiany zdań, bojki i wyzwisk, które trwały, aż do momentu gdy zawodnicy zostali odprowadzeni do szatni. Musiała interweniować ochrona. Pomiędzy wyzwiskami dało się usłyszeć odwołania do polityki i kościoła.

Popularne wiadomości teraz

"Zostawcie męża w spokoju. Jak wam nie wstyd zabierać tatusia dziecku – patrzyła na mnie spojrzeniem pełnym determinacji. Spakowała walizkę." Z życia

Top 5 najbardziej słodkich kotów

Dlaczego nie wolno myć jajka przed przechowywaniem?

NIGDY nie dawaj KOTU tych 5 produktów!

Jeden z organizatorów MMA Krzysztof Rozpara wydał stosowane oświadczenie

Przepraszamy za zaistniałą sytuację Kasjusza, ale też naszych widzów. Doszło do czegoś, do czego nigdy nie powinno dojść. Najman poniesie tego konsekwencje

Co ciekawe, stanowisko zajął również Marcin Piechota, analityk sportów walki.

Gość z Fame MMA przeprasza za wybryk Najmana. Akurat to jest śmieszne. Federacja, która namawia zawodników, żeby robili awantury na konferencjach, przeprasza za to, że zawodnik zrobił awanturę w oktagonie. Chyba nie wiedzą jeszcze, jaką im Najman przysługę wyświadczył

A Wy co o tym myślicie?

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com