Tuż po wyborach parlamentarnych, media zaczęły się skupiać na kandydatach na fotel prezydenta. W końcu wybory na to stanowisko już w przyszłym roku, a biorąc pod uwagę wyniki ostatnich poczynań rządu, opozycja zaciekle walczyła o godnego kandydata, mogącego wygrać z Andrzejem Dudą.

Donald Tusk w Dzień Dobry TVN krytykuje program 500+

Wiele osób sugerowało powrót Donalda Tuska do polskiej polityki i jego start w wyborach. Ostatecznie były premier zrezygnował z kandydowania w listopadzie, choć jak wiemy, faktycznie poważnie myślał nad tą propozycją.

Sondaże faktycznie nie były mu przychylne, jednak okazuje się, że to rodzina ostatecznie przekonała Tuska, by ten nie startował na prezydenta.

Popularne wiadomości teraz

Kiedyś wyglądały tandetnie, dziś są ikonami stylu. Polskie gwiazdy, które przeszły przemianę

Piotr Żyła pokazuje nowego członka rodziny

Bez octu i pasteryzacji: łatwy przepis na chrupiące ogórki w 10 minut

Były premier w rozmowie z Tomaszem Machałą w programie WP #Newsroom zdradził, że decyzję pomogła mu podjąć jego córka, Kasia. Blogerka wyjawiła to, o czym myślała tak naprawdę cała rodzina.

"Kasia tłumaczyła, nie chcę tu przesadzać, ale powiedziała: my nie przeżyjemy, jeżeli będziesz startował. Będą cię niszczyć. Jeżeli przegrasz, to my to już raz przeżywałyśmy" - wspomina były premier.

Kasia Tusk

DONALD TUSK pije szampana za PÓŁ MILIONA!

Oczywiście, nie oznaczało to, że Kasia nie wierzy w swojego ojca. Ufa mu i wspiera całym sercem, ale mimo tego odradzała mu powrót do polityki w naszym kraju.

"Powiedziała: pamiętaj, masz nasze pełne wsparcie, cokolwiek zrobisz. Wolelibyśmy, żebyś nie kandydował, z oczywistych względów. Pamiętaj, wielu z tych, którzy cię namawiają dzisiaj, nic nie zrobi, żeby tobie pomóc. A ja... My tobie odradzamy" – powiedział w programie WP Tusk.

Słusznie, że Tusk jej posłuchał?

Więcej ciekawych artykułów zajdziesz na koleżanka.com