Dagmara Kaźmierska jest w Polsce znana jako „Królowa Życia”. Jej udział w show, w którym dała się poznać widzom jako zdystansowana do życia kobieta, dał jej popularność i zainteresowanie mediów.
Dagmara Kaźmierska spędziła święta w tropikach
Jednak to, co wyznała w ostatnim wywiadzie zszokowało wszystkich. Okazało się bowiem, że kobieta ma za sobą mroczną przeszłość. Kaźmierska przyznała, że blisko 10 lat temu spędziła aż 14 miesięcy w więzieniu.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, została zatrzymana za prowadzenie agencji towarzyskiej i skazana prawomocnym wyrokiem za działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, stręczycielstwo, sutenerstwo i zmuszanie młodych kobiet do prostytucji.
Jak sama przyznała, najtrudniejsze w tych chwilach było dla niej rozstanie z rodziną.
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Dramatyczny koniec miłości. Szczęśliwe życie Rominy Power i Al Bano rozpadło się. "26 lat raju i pięć lat piekła"
Sylwester w plenerze! Trwa budowa sceny
Kalendarz księżycowy: w jakie dni będą się śnic prorocze sny?
Nic tam się złego nie dzieje człowiekowi z wyjątkiem tego, że nie ma wolności, gdzie to jest najważniejsze, bo zdrowie masz. Najgorsze, co może być, jest rozłąka z bliskimi, tęsknota. To się nie da opisać –wyznała w programie W łóżku z Oskarem
W czasie jej więziennej przeszłości jej syn miał zaledwie 8 lat, więc zarówno ona jak i on, bardzo za sobą tęsknili i przepłakali nie jedną noc.
Odważna Wiesia z „Sanatorium Miłości" zaskakuje swoim zachowaniem. Jej słowa mogą onieśmielać
Jednak po tej sytuacji, Dagmara zrozumiała, że nigdy nie chce przeżywać takiej sytuacji drugi raz. Już więcej nie wyobrażała sobie takiej rozłąki z synem, przez co porzuciła swój nielegalny zawód i zaczęła nowe życie.
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com