Ale nie pierwszego wnuka, więc teściowa powiedziała mi bez ogródek: "Mam już troje wnucząt, nie potrzebuję czwartego".

Nie byłam zadowolona, ale opinia obcej mi kobiety nie była tak ważna jak opinia mojego męża. Usłyszałam wszystko, co miałam do powiedzenia.

To twoje dziecko, chciałaś je urodzić, więc to przeżuwaj. Ale ja nie jestem od tego, nie mam pieniędzy na pieluchy, porodówkę i witaminy.

Mam plany na normalne, bezpieczne życie, nie chcę mieć długów. Więc go zostawiłam. Nie zerwaliśmy wtedy, nie myślałam o tym. Mama też mnie wtedy nie akceptowała, nie chciała mnie z brzuchem:

- "A jak sąsiedzi zobaczą? Co za wstyd! Powiedzą, że mąż mnie zostawił. Nie jesteś tu obrzydliwa, idź do daczy i żyj". Więc wyjechałam, ledwo utrzymując się z zasiłku macierzyńskiego.

Popularne wiadomości teraz

"Teraz po prostu nie poznaję córki, nasze relacje są bardzo napięte. Ma 16 lat, ubiera się w sposób, który sprawia, że wstydzę się przed sąsiadami"

"Czasami życie jest niesprawiedliwe dla ludzi: mój były prowadzi wspaniałe życie, nie płaci alimentów, a ja z trudem wiążę koniec z końcem"

"Kupiłem mieszkanie na własną rękę i zamiast się cieszyć, moi rodzice zrobili skandal i nie chcą się już ze mną komunikować"

"Mój mąż i ja planowaliśmy osiedlić lokatorów w naszym mieszkaniu: przyjazd jego siostrzenicy wszystko zrujnował: powinna była za to zapłacić"

Potem urodziłam i musiałam pracować, karmić i ubierać syna. W rezultacie mój stary przyjaciel pomógł mi znaleźć pracę, a ja posprzątałam dom starszego mężczyzny.

Kiedy dowiedział się, że mam dziecko, powiedział, żebym zabrała je ze sobą. Kiedy sprzątałam jego dom, ku zaskoczeniu wszystkich krewnych, staruszek bawił się z moim synem.

W wieku trzech lat mój syn myślał, że to jego własny dziadek. W wieku 6 lat dziadek zmarł. Uczynił mojego syna spadkobiercą i zostawił mu jedno ze swoich mieszkań.

Przeprowadziliśmy się z daczy do dużego, przestronnego mieszkania. Potem mój syn skończył 7 lat, a nasi byli krewni, reprezentowani przez mojego męża i teściową, postanowili po raz pierwszy przyjść na przyjęcie urodzinowe mojego syna. Dziecko zapytało wtedy:

-"Dlaczego nie było ich wcześniej? Nie wiem, jak zamierzają wytłumaczyć swoją nieobecność. Po co ci taki ojciec i babcia, którzy nie chcieli, żebyś się urodził? A mój mąż twierdzi, że oficjalnie nie dał mi rozwodu.

Pisaliśmy również o: Matka zauważyła, że Adam zachowuje się nienormalnie w stosunku do synowej. Oto jak postanowiła dać nauczkę swojemu bezczelnemu synowi

Może zainteresuje: "Wyszłam ze szpitala dwa dni wcześniej i pojechałam prosto do rodziny. Kiedy weszłam do domu, byłam przerażona tym widokiem"

Przypominamy o: Krzysztof wrócił do domu w środku nocy, a jego żona załamała się i spakowała swoje rzeczy. W progu spotkała ją teściowa i Anna zaniemówiła