Powinniście zobaczyć, jak udaje, że mnie kocha i jest dla mnie miła jako mój mąż. Ale w rzeczywistości po prostu mnie nie widzi.

Przy każdej okazji, gdy w pobliżu nie ma podsłuchiwaczy, wyraża swój prawdziwy stosunek do mnie. Kiedy Andrzej i ja mieliśmy córkę, jej nienawiść przeniosła się na dziecko.

Przy Andrzeju udaje, że kocha wnuczkę, ale gdy tylko odchodzi, patrzy na dziecko jak na najbardziej nieakceptowaną istotę na świecie. Nie powiedziałam Andrzejowi, że nie chcę kontaktów z matką, bo bałam się, że mi nie uwierzy.

Jesienią zeszłego roku trafiłam do szpitala z zapaleniem płuc. Kiedy okazało się, że będę musiała zostać tam dwa tygodnie, wybłagałam Andrzeja, żeby wziął urlop w pracy i zajął się dzieckiem.

Bardzo bałam się zostawić dziecko z teściową. Andrzej się zgodził. Nie mogłam znaleźć miejsca w szpitalu, martwiłam się o córkę, dzwoniłam co jakiś czas. Andrzej opowiadał, co u nich, a ja się uspokajałam.

Popularne wiadomości teraz

"Czekałam na rozwód. Były mąż próbował wrócić, ale byłam nieugięta. Wyprosiłam go. Dobrze mi bez niego"

"Przeprowadziłam się do jego mieszkania. Zaczęłam gospodarzyć, niektóre rzeczy wyrzuciłam. Widziałam, że mąż się złości, ale nic nie mówił"

„Mama prosi mnie, żebym dochowała tajemnicy i nie niszczyła szczęścia mojej siostry: „Wiesz, przez co przeszła. Zrobiłabym to samo dla mojego dziecka”

„Synowe się postarały. No cóż, postanowiłam odpłacić im tym samym. Na Dzień Matki podarowałam im obu użyteczny prezent – miskę”

Szybko doszłam do siebie, a lekarz pozwolił mi wypisać się dwa dni wcześniej. Postanowiłam nie mówić o tym mężowi, tylko zorganizować niespodziankę.

Kiedy wróciłam do domu, od wejścia usłyszałam krzyki teściowej.

Krzyczała na moją córkę. Natychmiast włączyłam dyktafon. Kiedy weszłam do domu, zobaczyłam bardzo nieprzyjemną scenę. Teściowa trzymała dziecko za policzki i próbowała wepchnąć jej do buzi coś obrzydliwego.

To raczej nie była kaszka. Dziecko było czerwone na twarzy od płaczu. Wściekłam się bardzo, złapałam teściową za ramię i wyrzuciłam ją z naszego mieszkania.

Potem długo uspokajałam dziecko. Trudno jej było otrząsnąć się ze stresu. Kiedy pokazałam mężowi nagrania i zdjęcia stanu dziecka, obiecał, że teściowej nie będzie już w naszym życiu.

Wybaczyłam mu to oszustwo. Po prostu nie zdawał sobie sprawy, że jego matka nie kocha tak bardzo swojej wnuczki.

Pisaliśmy również o: "Po ślubie moja matka oddała nam swoje mieszkanie i przeniosła się do daczy. Ale wkrótce moja żona pokazała swoje prawdziwe oblicze"

Może zainteresuje: "Kiedy odeszła moja matka, wróciłam do domu. Ale synowa nie wpuściła mnie do domu syna, a córka tylko mnie nakarmiła i to wszystko"

Przypominamy o: Pewien mężczyzna spotkał na ulicy bezdomną staruszkę. Nie miał pojęcia, że ta chwila zmieni całe jego życie