Opowiedziałam jej o mojej pierwszej miłości i nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bardzo dorośliśmy.

Potem był instytut, każda z nas wybrała własną ścieżkę i trochę się od siebie oddaliłyśmy. Ale po ukończeniu studiów znów zaczęliśmy się komunikować jak wcześniej, zwłaszcza że obie miałyśmy partnerów i zbliżał się czas ślubu.

Po ślubie zaczęłam mieszkać z mężem w jego mieszkaniu, a moja siostra przez jakiś czas mieszkała z moją mamą. Oczywiście nie miałam nic przeciwko, nawet było mi jej trochę żal, bo była starsza, a jej mąż nie miał własnego mieszkania.

Moja mama zaproponowała, że weźmie pożyczkę, a one będą ją spłacać, kiedy będą z nią mieszkać. Cóż, trzeba to zrobić, powiedziałem sobie.

Czas mijał, spłacili kredyt i zaczęli mieszkać osobno. Nasze dzieci dorastały i oczywiście komunikowały się ze sobą. Ale za każdym razem zauważałem, jak moja matka wyróżniała córkę mojej siostry i ciągle wypominała coś mojemu synowi. Nie radzi sobie w szkole i nie chcę, żeby sobie radził, ale dlaczego dorosła kobieta ma się tak zachowywać?

Popularne wiadomości teraz

"Po wypisie rodzice zabrali mnie do domu, ponieważ chciałam zrobić mężowi niespodziankę. Poszłam do mieszkania z dzieckiem, a mój mąż nie był sam"

"Dlaczego taka piękna kobieta jest smutna": miły nieznajomy podszedł do kobiety z czwórką dzieci i zaproponował jej spotkanie

"Syn przyprowadził narzeczoną na spotkanie. Stałam przy kuchence przez sześć godzin, ale wszystko zmieniło się, gdy tylko usiedliśmy do kolacji"

"Wyjechałem do pracy za granicę i wróciłem do domu, gdzie przywitali mnie tata i mama. Ostatnim razem, gdy wróciłem, spotkała mnie tylko mama"

Pewnego dnia nie wytrzymałam i powiedziałam mamie wszystko, co myślę, że moja siostra zawsze dostawała więcej pomocy, że jej dziecko było lepsze, że rodzinie żyło się lepiej, a ja byłam obca.

Mama nie spodziewała się takich słów z mojej strony i zamknęła się w sobie. Na jakiś czas przestałam do niej dzwonić. I wtedy zadzwoniła do mnie siostra z informacją, że z mamą nie jest dobrze, ma problemy z sercem.

Nie zareagowałam na te słowa w żaden sposób. Przypomniałam sobie swoje dotychczasowe życie i nie pałałam urazą do matki. Niech sobie radzą beze mnie, w końcu to ona jest dobrą córką, a nie ja, niezdara.