Nie tylko każda kobieta, ale każdy mężczyzna zmęczy się życiem w takim stanie.

Pewnego dnia spotkałem moją ukochaną z liceum. Zwykle ludzie w moim wieku rzadko mają uczucia do nieznajomych lub starych znajomych, ale tutaj byłem bezpośrednio zainspirowany nostalgią i emocjami, które miałem w szkole.

Od razu poczułam się jak dziewczyna, która spojrzała na chłopaka z pierwszej ławki oczami pełnymi miłości.

Zaczęliśmy z nim rozmawiać i w trakcie doszliśmy do wniosku, że miał dokładnie taką samą sytuację jak ja.

To było tak, jakbyśmy byli dwiema bratnimi duszami, które zostały rozdzielone na jakiś czas. Od razu zdałem sobie sprawę, że jeśli nie udało nam się w szkole, to teraz mamy prawdziwą szansę.

Popularne wiadomości teraz

"Jeśli chcecie żyć szczęśliwie, nigdy nie dawajcie swoim mężczyznom drugiej szansy. Po rozwodzie nauczyłam się tej lekcji na zawsze"

"Czułam się zbyt stara i zbyt zmęczona, by mieć kolejne dziecko, ale Adam zrobił wszystko, co w jego mocy, by zmienić moje zdanie"

"Kiedyś skończyły mi się pieniądze i byłam w innym mieście. Nie miałam ani grosza w portfelu, więc zadzwoniłam do męża, ale on mnie zaskoczył"

"Mieliśmy wesele. Daliśmy tej parze mieszkanie, które oszczędzaliśmy dla naszej córki. Urządziliśmy je": co jeszcze możemy zrobić

Nie dbałam już o to, czym żyłam przez te wszystkie lata. Nie interesował mnie ani mąż, ani dzieci. Naprawdę nie obchodziło mnie, co myślą. Teraz rozumiem, że jesteśmy poważni i jestem nawet gotowa się z nim rozwieść.

Mam jednak świadomość, że moje dzieci mnie nie zrozumieją, podobnie jak mój mąż. Ale w głębi duszy wiem, że mnie to nie obchodzi. Chcę tylko znów poczuć miłość i emocje, które kiedyś miałam. Może to złe, ale jak mogę to przezwyciężyć?

Moje dzieci na pewno przestaną ze mną rozmawiać, gdy dowiedzą się, co zrobiłem, ale takie jest życie. Dlaczego muszę odpowiadać przed dorosłymi? Może mnie nie zrozumieją, ale czy to naprawdę takie ważne?

W końcu nadal będą moimi dziećmi i chciałbym nadal się z nimi komunikować i nie zapominać o sobie nawzajem.

Generalnie nie wiem dokąd zmierzam i co z tego wszystkiego ostatecznie wyniknie, ale z jakiegoś powodu wydaje mi się, że raczej nie będę w stanie się powstrzymać.

Nie zostało mi wiele czasu, a nie chcę spędzić reszty życia ze znudzonym mężem, któremu już na mnie nie zależy i dziećmi, które od dawna z nami nie mieszkają.