Ku mojemu zaskoczeniu wrócił nie sam, ale z moją matką. Byłem bardzo zaskoczony, ponieważ w tym czasie moja matka przechodziła leczenie w naszym miejskim szpitalu.

Przywiózł ją z całą torbą rzeczy i powiedział, że podczas gdy moja mama będzie wracać do zdrowia w szpitalu, zostanie z nami.

Byłam zszokowana, że podjął tę decyzję beze mnie. W ogóle nie podobała mi się ta sytuacja, dopiero co kupiliśmy mieszkanie, pracujemy na etacie, wracamy wieczorem do domu i chcemy być sami. A tu moja chora matka będzie leżała w pokoju obok?

Zero romantyzmu, zero relaksu, tylko niepotrzebny kłopot. W ogóle nie byłam na to przygotowana.

Spojrzałam na mamę i powiedziałam jej, że ona zawsze wie, jak wszystko zepsuć! Dopiero co wszystko zaczęło się układać, a tu już ona ze swoimi problemami. Czy ona chce, żebym była jej pokojówką? Spodoba jej się to i wcale nie odejdzie.

Popularne wiadomości teraz

"Kiedyś skończyły mi się pieniądze i byłam w innym mieście. Nie miałam ani grosza w portfelu, więc zadzwoniłam do męża, ale on mnie zaskoczył"

Żaden z gości na weselu nie miał pojęcia, że para młoda ledwo się zna, ale Anna nie spodziewała się, że będzie to znak od losu

"Mieliśmy wesele. Daliśmy tej parze mieszkanie, które oszczędzaliśmy dla naszej córki. Urządziliśmy je": co jeszcze możemy zrobić

"Pobraliśmy się, gdy byłam już w siódmym miesiącu ciąży. Świętowaliśmy skromnie, tylko z najbliższymi. Po ślubie nie mieliśmy dokąd pójść"

Następnego dnia nie spieszyło mi się do domu, więc po pracy poszłam do domu mojej przyjaciółki i porozmawiałyśmy. Wróciła do domu później niż mój mąż. Całe mieszkanie było wypełnione zapachami - moja mama gotowała obiad w kuchni, a mój mąż leżał w pokoju i oglądał wieczorne wiadomości. Obok niego leżała walizka i bilet na pociąg.

Trochę zaskoczona zapytałam, dlaczego moja matka nie wyjechała, dlaczego jej rzeczy są tutaj.

A on powiedział mi, że moja matka nigdzie nie wyjeżdża, ponieważ nadal musi zostać tutaj, w pobliżu szpitala, ale zamiast tego jadę do wioski. Tam może nabiorę rozumu, zastanowię się nad swoim zachowaniem, bo przecież pobraliśmy się, musimy mieć dzieci, wychować je, a on teraz wątpi, czy potrafię być dobrą matką.

Nie spodziewałam się takiej reakcji, czułam się zdradzona. Wyglądało na to, że wcale mnie nie kocha. Byłam urażona, ale wzięłam urlop i naprawdę wyjechałam na wieś, żeby wszystko przemyśleć.

Z czasem uraza ustąpiła i zaczęłam przeglądać zdjęcia z dzieciństwa, na których mama i ja jesteśmy razem, przytula mnie tak delikatnie i zabiera nad morze za ostatnie pieniądze. Chociaż nie mieliśmy dużo pieniędzy, miałam piękne sukienki i zabawki.

I jakoś tęskniłam i za mamą, i za mężem. To dwie najbliższe mi osoby, a w pogoni za pieniędzmi po prostu zapomniałam, co tak naprawdę powinnam doceniać. Wstydziłam się samej siebie. Jestem wdzięczna mojemu mężowi, że przynajmniej zwrócił uwagę na moje błędy.

Kupiłam bilet na pociąg do domu, po drodze zatrzymałam się w centrum handlowym, kupiłam różne smakołyki, zamówiłam kolację w restauracji i postanowiłam spędzić wieczór z rodziną.