Jej mąż był oszołomiony i nie mógł zrozumieć, co się dzieje, więc natychmiast zabrał ją do innego pokoju. Anna powiedziała, że od teraz jej babcia będzie z nimi mieszkać.

Mężczyzna powiedział, że żal mu babci, że jest chora i samotna. Ale dlaczego nie skonsultowała się z nim przed podjęciem tak ważnej decyzji? Nie rozumie, dlaczego musi z nimi mieszkać, skoro jej matka, jej własna córka, mogłaby ją przyjąć.

Ona i tak zostaje w domu, nie chodzi do pracy, a my musimy opiekować się starszą panią i zarabiać pieniądze. A jeśli będziesz miała kolejne dziecko? Jak sobie z tym wszystkim poradzisz? Nie zapominaj, że ty też masz męża.

Anna była oburzona, a potem powiedziała, że to była jej własna babcia. Powiedziała, że jej matka ciężko pracowała przez całe życie, a to babcia ją wychowała. Jest jej prawdziwą przyjaciółką, zawsze wspiera ją w trudnych chwilach. Gdyby nie ona, Anna nie stałaby się tym, kim jest dzisiaj.

Jej mąż powiedział Annie, że jej krewni zawsze czegoś ode mnie potrzebują. Prosił, żebym nie zapominała, że jest jeszcze taka opcja jak dom spokojnej starości, można znaleźć dobry i wysłać babcię do ośrodka! Będzie jeszcze lepiej niż tutaj.

Popularne wiadomości teraz

Po wejściu do nowego domu kobieta poszła do kuchni i włączyła czajnik. Nagle usłyszała czyjś głos: „Katarzyna, jesteś tam"

Pewien facet znalazł zniszczony portfel. Nie miał pojęcia, do czego może on prowadzić: „ Czekałam na ciebie całe życie”

„W pierwszych miesiącach po porodzie marzyłam, że ktoś zabierze syna, ale dwadzieścia lat później zdałam sobie sprawę, jak bardzo zgrzeszyłam”

„Czy mogę dostać gorącą herbatę z kawałkiem chleba, nie martw się, usiądę na parapecie i poczekam”

Anna powiedziała, że nigdy by się na to nie zgodziła. Możemy więc śmiało powiedzieć, że jej matka mogła umieścić ją w sierocińcu, gdy pracowała. Dlaczego nie? Tam też się tobą opiekują i możesz się zaprzyjaźnić. Jak możesz mi to proponować? Zasłużyła na to, by ostatnie lata życia przeżyć z rodziną.

Jej babcia jest bardzo miła, nie będzie im przeszkadzać - powiedziała Anna.

Mężczyzna zaczął mówić, że nie lubi przebywać ze starymi ludźmi, a Anna przekonywała, że ich starość też nie jest odległa.

Powiedział Annie, żeby teraz wybrała, albo on, albo jej rodzina. Anna odpowiedziała, że wybiera rodzinę, ponieważ są jej najbliższymi osobami.

Następnie mężczyzna poszedł spakować swoje rzeczy i wyprowadził się tego samego dnia. Jej babcia czuła się bardzo nieswojo w całej tej sytuacji, ponieważ rozumiała, dlaczego jej mąż ją opuścił.

Sama Anna bardzo tęskniła za ukochanym, ale wiedziała, że postąpiła słusznie. Stan babci pogarszał się z dnia na dzień, a miesiąc później zmarła. Podczas gdy Anna pracowała, jej córka opiekowała się staruszką - codziennie przychodziła sprzątać i gotować.

Anna była bardzo szczęśliwa, że spędziły cały ten czas razem - ona, jej babcia i jej matka. To właśnie w takich chwilach uświadamiasz sobie wartość rodziny.

Wkrótce potem Anna wyszła za mąż i wcale nie była zdenerwowana faktem, że jej mąż mieszkał ze swoją babcią, starą, ale bardzo miłą i słodką kobietą.