Ale w wyniku intryg i oszczerstw stosunek do niej zmienił się. Unikano jej. Plotkowano na jej temat. Pozbawiono ją premii. Ciągle ją sprawdzano...

Kobieta rozpłakała się i odeszła. Ku swojemu zaskoczeniu znalazła pracę z dwukrotnie wyższą pensją. Po prostu wcześniej nie szukała, starczało jej na skromne życie. Ale okazało się, że były lepsze miejsca! A zespół był dobry. A szef był sprawiedliwy... Zaczęło się dobre życie. I przyszedł dobrobyt.

W stanie Alabama znajduje się pomnik szkodnika Weevila. Najpierw wzniesiono posąg bogini płodności Ceres, a następnie dodano tego podłego chrząszcza. Ponieważ bez niego płodność i dobrobyt byłyby niemożliwe.

Rolnicy żyli z uprawy bawełny. Wołek zaatakował plantacje i zjadł całą bawełnę. Walczyli z nim. Używali środków chemicznych. Ale to nie pomogło: ryjkowiec zniszczył plantacje. Ciężko pracujący rolnicy stali się biedni. Wcześniej nie mieli za co żyć, a teraz żarłoczne stworzenie pozbawiło ich źródła dochodu. Mogli zostawić wszystko i odejść.

Wszyscy byli zdesperowani i zadłużeni. A ryjkowiec zjadał resztki bawełny. Nic nie można było zrobić.

Popularne wiadomości teraz

"Gdy tylko pensja mojego męża wzrosła, wszystkie obowiązki w domu spadły na moje barki: teraz zachowuje się jak dyrektor"

"Poszłam na randkę z bardzo miłym mężczyzną, byłam nim zafascynowana przez cały wieczór, dopóki czegoś nie zrobił"

"Przestałam dawać pieniądze mojej matce i siostrze i natychmiast przestałam być mile widzianym gościem w ich domu"

"Kiedy mój były mąż poprosił mnie, żebym do niego wróciła, myślałam, że za mną tęskni: wszystko okazało się prostsze, potrzebował sprzątaczki"

Nieświadomie musieli zmienić uprawę: zamiast bawełny zaczęli uprawiać orzeszki ziemne. Zbiory orzeszków ziemnych były tak dobre, że farmerzy spłacili swoje długi i osiągnęli zysk. W następnym roku uprawiali jeszcze więcej orzeszków ziemnych! I zaczął się dobrobyt. Pieniądze płynęły jak rzeka.

Żyzność pojawiła się dzięki ryjkowcowi. Gdyby nie zniszczył upraw, ludzie nadal uprawialiby bawełnę, co nie jest zbyt opłacalne. I jakoś wiązaliby koniec z końcem. Nigdy nie zaryzykowaliby zmiany upraw. Ludzie rzadko rezygnują z czegoś, co w jakiś sposób pozwala im istnieć.

Dopóki nie zostaną zmuszeni do przetrwania. Zostaną pozbawieni środków do życia. Nie otrzymają zapłaty za swoją pracę. Albo pojawi się toksyczna osoba, która zacznie zatruwać im życie. Stworzy środowisko nie do zniesienia. Albo wydarzą się złe rzeczy, które pozbawią cię wszystkiego...

I wtedy trzeba coś nieświadomie zmienić. A zmiany okazują się być na lepsze. Otwierają się nowe drogi do dobrobytu.

Ze zdziwieniem uświadamiamy sobie, że złe rzeczy były impulsem do zmian. A ryjkowiec został zesłany do naszego życia w najlepszym celu: aby zachęcić nas do zmiany. Dobrobyt jest czasami niemożliwy bez ryjkowca.

Wiele osób dziękuje później szkodnikowi. Temu, który zjadł plony i stworzył nieznośne środowisko. I zmusił nas do wprowadzenia zmian, które przyniosły dobrobyt i szczęście.