Tomasz Kammel dość jasno odpowiadał na pytania prezenterów telewizyjnych.

Zastanawiam się, co czuje człowiek, który z kimś się przyjaźni, i zamiast wymierzyć ci jakieś przykre słowo, które ma ci sprawić przykrość, zrobić to osobiście, nawet w formie SMS-a, robi to publicznie – zapytał.

Tomasz przypisuje odpowiedź swojemu byłemu przyjacielowi.

Czy ty teraz mówisz o tym, co pisze o mnie Kuba Wojewódzki? Po pierwsze, ludzie dokonują wyborów. Czasami chcą mieć z kimś kontakt, a czasami nie chcą. On miał swoje powody, dla których nasze drogi się rozeszły. Ja naprawdę nie wiem dlaczego, bo bardzo dobrze nam szło w naszym koleżeństwie i nigdy nie było między nami żadnych sporów. Później do tego wszystkiego pewnie doszła jakaś jego niezgoda na to, co ja robię w życiu, którą postanowił publicznie wyrażać, mam na myśli kontekst zawodowy. Pytanie tylko, czy ta niezgoda wynika z jego wewnętrznej niezgody, czy z faktu, że on ma taką pracę, która polega na tym, że trzeba temu czy drugiemu wbić szpilę i trzeba go skrytykować, bo ma się rolę takiego Stańczyka – powiedział.

Później prezenter telewizyjny przyznał, że jest mu przykro, że ich przyjaźń dobiegła końca.

Popularne wiadomości teraz

"Dzień po dniu wracam do domu i widzę moją żonę leżącą z telefonem, zmęczyło mnie to i postanowiłem działać"

"Zamówiłam jedzenie z dostawą i poprosiłam męża, aby za nie zapłacił, powiedziałam, że mu oddam: następnego dnia przypomniał mi o długu"

"Postanowiłam zrobić niespodziankę mojemu synowi i odwiedziłam go bez zaproszenia: synowa była niezadowolona, a wnuk płakał"

"Mój kuzyn zadzwonił i powiedział, że tylko krewni powinni być obecni na ślubie: jak to możliwe, że mój mąż nie będzie obecny"

Żałowałem, bo to wspaniała znajomość i niesamowity człowiek. Przez lata góry wspomnień, ale się skończyło – zakończył Tomek.

Kuba Wojewódzki również wbija szpilę swojemu byłemu przyjacielowi, gdy tylko jest to możliwe.

Bocelli zatytułował swój koncert „Cud życia”. I to bardzo pięknie wpisuje się w ducha świąt Wielkiej Nocy, ale nie tylko. Wpisuje się również w to, co widzę na sali, bo cud życia jest choćby w pierwszym rzędzie. A wraz z cudem jego rodzice, Joanna i Jacek Kurscy.

Kuba Wojewódzki zawsze ironizował na temat wszystkiego i wszystkich, więc w ten sposób przekazuje widzom wiele swoich przemyśleń.

Dziś chciałbym zacząć trochę inaczej. Dziś chciałbym zacząć tak jak mój były kolega z TVP. Chciałbym dziś zacząć od powitania cudu życia w pierwszym rzędzie. Dobry wieczór państwu, dobry wieczór. Jako że jesteśmy w telewizji demokratycznej, amerykańskiej to ja witam cud zycia we wszystkich rzędach. Witam bardzo serdecznie. Zacytowałem mojego byłego kolegę. Zawsze myślałem, że tylko poród może być pośladkowy, okazuje się, że powitanie także. Co ta zaraza robi z ludźmi naprawdę. Nie mówię o koronawirusie, mówię o TVP.

Pisaliśmy również o: 50-letnia Kasia Sokołowska podzieliła się dobrą wiadomością o swoim synu. Duże zmiany w życiu Ivo

Może zainteresuje Cię to: Justyna Żyła w dzieciństwie. Wyglądała bardzo podobnie do swojej córki

Przypominamy o: Dominika Gwit w końcu pokazała swojego syna. Chłopiec ma już siedem tygodni. "Już 7 tygodni odkąd jesteśmy razem"