Dawid Kubacki wypowiedział się ostatnio na temat powodu, dla którego musiał opuścić finał igrzysk.

To, co mnie podnosi to to, że z dnia na dzień są postępy, coś się poprawia, jest lepiej. Tego się po prostu trzymam – ujawnił.

Jednocześnie sportowiec zachował do ostatniej chwili powód, że jego żona znalazła się w szpitalu.

Nie chciałbym wchodzić w jakieś szczegóły medyczne, nie o to chodzi. Lekarze cały czas jeszcze badają i myślą nad tym jak tę sytuację rozwiązać. Za jakiś czas jak już wszystko będziemy wiedzieli i będzie to jasne, to jeśli Marta będzie chciała, to się wypowie na ten temat, albo jak mi pozwoli, to wtedy ja – wytłumaczył swoją decyzję.

Dawid powiedział również, że będzie oglądał zawody Pucharu Świata w Planicy.

Popularne wiadomości teraz

„Jesteśmy rodziną od dłuższego czasu, a mój mąż nigdy nie przestaje rozpieszczać swojej siostry: jestem starszym bratem”

"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"

Na co swędzi lewe kolano?

Modlitwa za chorego do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Za parę minut zbieram się na salę, na oddział i razem z Martą będziemy oglądać zawody. Odrobina normalności w tej sytuacji – oświadczył.

Jednak nagle, gdy na scenie pojawił się słoweński lekkoatleta Lanisek, przyniósł kartonową wersję swojego kolegi, Dawida Kubackiego. Wzruszyło to kibiców do granic możliwości, a sam Anze Lanisek zalał się łzami.

Wspaniały gest @anze.lanisek ‼️Skoczek wyprzedził w „generalce” naszego zawodnika @dawid.kubacki.official,który musiał zrezygnować z dalszych skoków. Słoweński skoczek wszedł na podium z kartonową podobizną Dawida, a na jego twarzy było widać łzy wzruszenia – napisał Adam Małysz na Instagramie.

Pisaliśmy również o: Niespodziewany gest kolegów Dawida Kubackiego, by wesprzeć jego żonę, która walczy o życie

Może zainteresuje Cię to: Prawda wyszła na jaw. Antonina Turnau, żona Marka Kondrata, zdradziła wiele szczegółów ze swojego życia

Przypominamy o: Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski świętują drugie urodziny młodszej córeczki. "Sto lat Nelka"