Ostatni odcinek zostanie wyemitowany prawdopodobnie 27 czerwca, co przekazał portal Wirtualne Media.

W sieci pojawiło się wiele komentarzy od fanów, którzy ubolewają nad końcem produkcji i dziękują aktorce za jej wspaniałą grę w serialu.

Jednak, jak się okazuje, widzowie nie są zadowoleni z ostatnich wątków, w których grają Adriana Kalska i Mikołaj Roznerski w serialu "M jak Miłość".

Wypowiem się na ten temat raz i ostatni. Tak, to prawda. W połowie grudnia rozstaliśmy się z Mikołajem Roznerskim. Rozstania dla nikogo nie są łatwe. Nasze prywatne drogi się rozeszły, jednak zawodowo nadal będziecie mogli nas oglądać na scenie i ekranie. Bardzo proszę o uszanowanie naszej prywatności – napisała na Instastory.

W sieci pojawiło się wiele mocnych komentarzy dotyczących postaci, a także ich związku. Widzowie krytykują ich grę aktorską, a także ich zachowanie w ostatnich odcinkach.

Popularne wiadomości teraz

„Przez dziesięć lat czekałam na powrót męża, nie chciałam uwierzyć, że nas zostawił. Ale wkrótce dowiedziałam się, że Andrzej znalazł bogatą kobietę”

Po wejściu do nowego domu kobieta poszła do kuchni i włączyła czajnik. Nagle usłyszała czyjś głos: „Katarzyna, jesteś tam"

Pewien facet znalazł zniszczony portfel. Nie miał pojęcia, do czego może on prowadzić: „ Czekałam na ciebie całe życie”

„W pierwszych miesiącach po porodzie marzyłam, że ktoś zabierze syna, ale dwadzieścia lat później zdałam sobie sprawę, jak bardzo zgrzeszyłam”

Mimo tego, że Adriana Kalska i Mikołaj Roznerski zakończyli swój związek w życiu prywatnym, wciąż grają parę na ekranie.

Widzowie jednak wyraźnie dają do zrozumienia, że nie są zadowoleni z tej sytuacji.

Nie ulega wątpliwości, że Adriana Kalska jest jedną z najpopularniejszych aktorek w Polsce. Od wielu lat zachwyca fanów swoją grą i niepowtarzalnym stylem.

Jej odejście z serialu "Papiery na szczęście" z pewnością będzie odczuwalne dla widzów, którzy pokochali postać Marty Wiśniewskiej. Jednak z pewnością aktorka zaskoczy nas w przyszłości nowymi wspaniałymi rolami i produkcjami.

Wczoraj był ostatni dzień naszej pracy na planie „Papierów na szczęście”. Moja kolejna krakowska przygoda skończyła się i na długo pozostanie w mojej pamięci. Dziękuję za wszystkie spotkania, wymiany energii i za wszystkie dobre chwile. Dziękuję przede wszystkim aktorom, moim serialowym partnerom, mojej serialowej rodzince i mojej serialowej paczce przyjaciół. Jestem wdzięczna, że mogłam Was poznać, z Wami to przeżyć i od Was się uczyć. Bez Was nie wyobrażam sobie tego projektu.

W sieci nie brakowało mocnych komentarzy dotyczących serialowych postaci Adriany Kalskiej i Mikołaja Roznerskiego.

Ta para jest męcząca. Wątek męczący. Iza powinna być z Radkiem, a Marcin też z kimś innym. Od czasu rozstania aktorów widać, że jest im trudno razem grać. Scenarzyści przesadzają z tymi rozstaniami i zdradami… Niestety. Moglibyście już wywalić tą nudną jak flaki z olejem, pożal się Boże parę… To już jest taki beznadziejny związek. Gorszego wątku nie można było wymyślić!

Pisaliśmy również o: Dawid Kubacki opowiada o planach dotyczących Wielkanocy. Skoczek zdradził, jak spędzi w tym roku święta

Może zainteresuje Cię to: Przeszłość Dagmary Kaźmierskiej. Archiwalne zdjęcia odkrywają jej niezwykły talent

Przypominamy o: Marcin Hakiel szczęśliwy z Dominiką, ale czy przeszłość im zagrażała? Oto co mówił kilka miesięcy temu