Dzieci potrafią być okrutne, zwłaszcza nastolatki, zwłaszcza jeśli ich rodzice nie widzą problemu, a nauczyciele ignorują ból innych ludzi.

Rodzice często przymykają na to oko, są zbyt zajęci pracą i własnymi problemami, uważają, że nie ma nic złego w problemach w szkole, niech dzieci same rozwiązują swoje problemy. Ale to poważna sprawa.

Dzieci mogą doznać urazu psychicznego, a nawet zostać okaleczone na całe życie. Oto historia odważnej mamy, która stanie się przykładem dla wielu. Natalia Tsymbalenko opowiedziała całemu krajowi o znęcaniu się nad jej synem i metodach rozwiązania problemu.

Nie zignorowała problemów syna i stanęła w jego obronie. Kobieta dowiedziała się, że jej dziecko jest poniżane i rozwiązała ten problem.

Jej syn ma na imię Piotr i w gimnazjum zmienił szkołę i dostał się do gimnazjum. Chłopiec nie miał szczęścia: w jego klasie była grupa chłopców, którzy uważali się za fajnych. Znęcali się nad innymi dziećmi.

Popularne wiadomości teraz

"Mój mąż i ja planowaliśmy osiedlić lokatorów w naszym mieszkaniu: przyjazd jego siostrzenicy wszystko zrujnował: powinna była za to zapłacić"

"Ja tu rządzę": moja teściowa robiła mi wyrzuty przy gościach, ale przypomniałem jej, na czyj koszt żyje

"Jak ojciec może tak lekceważąco traktować własne dziecko. Jego partnerka może ubiegać się o jego dziedzictwo"

"Postanowiłam zrobić niespodziankę mojemu synowi i odwiedziłam go bez zaproszenia: synowa była niezadowolona, a wnuk płakał"

Przybysz natychmiast stał się dla nich ofiarą. Jego matka zapisała syna na kurs szermierki i walki wręcz, aby mógł się bronić. To zadziałało: stopniowo zaczęli pozostawać w tyle za chłopcem, ale inne dzieci były dręczone jeszcze bardziej.

Zabierali im rzeczy osobiste, wrzucali do plecaków butelki z moczem, zdzierali z chłopców spodnie, robili zdjęcia i umieszczali je w sieci najlepszego przyjaciela Piotra, Michała, i wyłudzali od nich pieniądze.

Chłopcy zmusili go do kupienia vape'a, ponieważ fajni chłopcy palą vape'y. "Kiedy Piotr i kilku innych chłopców poszło do wychowawczyni po pomoc, nie interweniowała.

Co najwyżej prowadziła rozmowy na temat "żyjmy razem", a w rozmowach z rodzicami tłumaczyła, że "dzieci nie lubią donosicieli", "trzeba temperować charakter", "trzeba znaleźć podejście do kolegów".

Następnie Natalia zajęła się problemem osobiście. Zebrała rodziców poszkodowanych dzieci. Tylko troje z nich zdecydowało się napisać oświadczenie. Następnie Natalia zebrała rodziców dręczycieli.

Ci jednak nie chcieli rozwiązać problemu i zaprzeczali chuligańskiemu zachowaniu swoich dzieci. Inni krzyczeli: "Niczego nie możecie udowodnić!". Wychowawczyni klasy wpadła w histerię; zdała sobie sprawę, że aktywna matka nie odpuści i będzie miała kłopoty.

Następnie nauczyciel próbował zrezygnować z zarządzania klasą. "Zebrałem konkretne dowody: korespondencję między uczestnikami historii a kontem vape kolegi z klasy, gdzie było jasne, że był nie tylko fanem w grupach sprzedających vape, ale także sam je sprzedawał; fotojaby z Piotrem i zrzuty ekranu konta, na którym te zdjęcia zostały opublikowane".

Ale sąd i prokuratura nie przestraszyły rodziców; myśleli, że mama blefuje i nie posuną się tak daleko. Ale pewnego dnia wszystkich chuliganów odwiedził wydział ds. nieletnich.

Sytuacja zmieniła się diametralnie: dzieci i ich rodzice zaczęli zachowywać się cicho i spokojnie. Nie sądzili, że za "żarty" grozi taka odpowiedzialność.

"Nikt nie oczekiwał ode mnie, że nie będę brał udziału w "kłótniach rodziców" i dowiadywał się, czyj syn powinien "lepiej się myć, może wtedy się z nim zaprzyjaźnią", ale że będę podążał piękną biurokratyczną ścieżką listów i skarg.

Wszyscy natychmiast nauczyli się kultury: zatrzymują tych, którzy chcą rysować żaby fotograficzne. Zastraszanie w klasie mojego syna ustało. Zobaczymy, jak długo to potrwa".

Jest to palący problem we współczesnych szkołach. Znęcanie się rozwija się dzięki ignorancji dorosłych! Nauczyciele nie chcą rozwiązywać konfliktów, rodzice ignorują ból swoich dzieci, inni nie zauważają, że ich dzieci cierpią...

Ten problem musi zostać rozwiązany! Bądź uważny na swoje dzieci, bez względu na to, kim są, ofiarami czy agresorami, obie opcje traumatyzują psychikę dziecka i prowadzą do poważnych konsekwencji.

Pisaliśmy również o: Kiedy mąż dowiedział się, że moja matka zastawiła mi swoje mieszkanie, powiedział mi, coś, czego nie mogę zrozumieć

Może zainteresuje: Polski show-biznes w żałobie. Gabriel Seweryn z "Królowych życia" nie żyje

Przypominamy o: Światełko ślubnej nadziei. Kasia Cichopek i Kurzajewski ogłaszają radosną nowinę