Byłem bardzo szczęśliwy, dziecko było dla nas bardzo mile widziane i długo oczekiwane. Staraliśmy się o dziecko przez prawie rok, ale nie udało nam się i wtedy zdarzył się cud.

Yoanna urodziła zdrową i piękną dziewczynkę. Zacząłem wybierać numer mojej żony, ale nie odbierała. Wtedy wstałem i poszedłem na oddział.

Gdy zbliżałem się do oddziału, usłyszałem głośne dźwięki.

Natychmiast rozpoznałem głos żony i przyspieszyłem kroku. Tam Joanna już kłóciła się z pielęgniarką:

- "Czy ty zdajesz sobie sprawę, że ja nie jestem głupia?!" krzyczała moja żona, "myślisz, że nie potrafię rozpoznać własnego dziecka?

Popularne wiadomości teraz

"Mój mąż i ja planowaliśmy osiedlić lokatorów w naszym mieszkaniu: przyjazd jego siostrzenicy wszystko zrujnował: powinna była za to zapłacić"

"Ja tu rządzę": moja teściowa robiła mi wyrzuty przy gościach, ale przypomniałem jej, na czyj koszt żyje

"Mąż przyprowadził swojego syna, o którym nie miałam pojęcia, i powiedział, że zamierza z nami zamieszkać: nie byłam przygotowana na tę wiadomość"

"Postanowiłam zrobić niespodziankę mojemu synowi i odwiedziłam go bez zaproszenia: synowa była niezadowolona, a wnuk płakał"

To na pewno nie jest moje dziecko, pomyliłaś się. Wezwij głównego lekarza!

Kiedy Yoanna mnie zobaczyła, wyjaśniła, że nasze dziecko urodziło się bez włosów i z inną twarzą, a teraz zabrali je i przywieźli inne dziecko.

Nie rozumiałam, jak mogło dojść do takiej pomyłki.

Wkrótce przyszedł główny lekarz, który odebrał poród i po zbadaniu dziecka okazało się, że to chłopiec.

Wkrótce potem moja żona została przeproszona, pielęgniarka pomyliła chłopca, który miał zostać wysłany do sierocińca, z naszą córką.

Wkrótce dziecko zostało nam zwrócone. Moja żona i ja mimowolnie zaczęliśmy myśleć o chłopcu, którego porzuciła matka.

Po przedyskutowaniu sytuacji zdecydowaliśmy, że zabierzemy dziecko ze sobą. Okazało się, że moja żona urodziła jedno dziecko, a my wróciliśmy do domu z dwójką.

Pisaliśmy również o: Nowy rozdział w życiu Michała Szpaka. Ojcostwo na horyzoncie. „Pójdę z nim na każdy melanż”

Może zainteresuje: Moja matka oddała mnie do sierocińca dla nowego mężczyzny i przypomniała sobie o mnie 10 lat później. Nie uwierzycie, czego teraz ode mnie wymaga

Przypominamy o: Ostatni świadek. Jak kztałtują się losy kelnerki po dramatycznym zdarzeniu z Piotrem Woźniakiem-Starakiem