Jednak życie nie oszczędza nikogo, nawet tak silnej i zdeterminowanej osoby jak Zapendowska. W ostatnich latach problemy ze zdrowiem stały się dla niej poważnym wyzwaniem, ale otrzymanie Orderu Uśmiechu stało się dla niej źródłem ogromnej dumy.

Początki kariery Elżbiety Zapendowskiej były skromne, ale jej talent szybko został zauważony w programie "Idol", który przyniósł jej rozpoznawalność w Polsce.

Jej surowe i merytoryczne oceny uczestników programu sprawiły, że stała się osobą budzącą postrach wśród młodych wokalistów. Jednak Zapendowska nie jest tylko surową krytyczką; przez wiele lat uczyła także śpiewu, a jej podopiecznymi byli m.in. tacy artyści jak Doda.

W programie "Doda. Dream Show", w którym Doda i Zapendowska spotkały się po latach, emocje sięgały zenitu. Zapendowska pochwaliła postępy wokalne Dody, co było dużym komplementem od kogoś, kto słynie z wymagającego podejścia. Jednak w trakcie programu pojawiły się także mniej optymistyczne wiadomości na temat zdrowia Zapendowskiej.

Dziennikarka cierpi na poważne problemy ze wzrokiem od szóstego roku życia. W jednym z wywiadów z 2022 roku wyznała:

Popularne wiadomości teraz

"Mam teraz 59 lat. Mam dwie córki i troje wnucząt. Niedawno odwiedziła mnie moja najstarsza córka i odbyliśmy rozmowę"

"Skąd masz takie drogie ubrania, mój kochanek mi je dał": krzyknął mężczyzna, gdy znalazł ubrania, które ukrywała jego żona

"Jeśli chcecie żyć szczęśliwie, nigdy nie dawajcie swoim mężczyznom drugiej szansy. Po rozwodzie nauczyłam się tej lekcji na zawsze"

"Kiedyś skończyły mi się pieniądze i byłam w innym mieście. Nie miałam ani grosza w portfelu, więc zadzwoniłam do męża, ale on mnie zaskoczył"

Należało się tego spodziewać, że wreszcie dojdzie do tego, że mi to przynajmniej jedno oko wysiądzie – i tak też się stało. Z jasnym, stoickim spokojem i pełną pokorą przyjmuję to co na mnie spadło - mówiła Elżbieta Zapendowska w rozmowie z Plejadą w 2022 roku.

Mimo tych trudności, Zapendowska podjęła walkę z chorobą z godnością i spokojem. Jednak w programie z Dodą dziennikarka podzieliła się nowymi, dramatycznymi informacjami na temat swojego zdrowia:

Ja już g***o widzę, ale widzę, że to ty - zdradziła, nie bawiąc się w dyplomację. Na szczęście wygląda na to, że Elżbieta Zapendowska nie ma innych poważnych problemów zdrowotnych. - Jak na PESEL dobrze się czuję, tylko ślepa jestem, ale to było do przewidzenia, więc nie płaczę - podkreśliła. - Widzę trochę na jedno oko - dodała, nie skarżąc się na swój los.

Mimo tych dramatycznych doniesień, Zapendowska pozostaje niezwykle silną i pełną życia osobą. W rozmowie z Dodą podkreśliła: "Jak na PESEL dobrze się czuję, tylko ślepa jestem, ale to było do przewidzenia, więc nie płaczę." Pomimo ograniczeń wynikających ze stanu jej zdrowia, Elżbieta Zapendowska wydaje się zachowywać optymizm i gotowość do stawienia czoła wyzwaniom. Jest inspiracją dla wielu osób swoją determinacją i postawą wobec choroby.

Należy również wspomnieć, że Elżbieta Zapendowska ma wsparcie swoich licznych fanów, którzy śledzą jej poczynania nie tylko w kontekście kariery zawodowej, ale także prywatnego życia. Jej droga w show-biznesie była pełna sukcesów, ale również osobistych zmagań.

Warto przypomnieć, że Zapendowska była żoną Jana Banaaszczyka, z którym ma córkę, Aleksandrę. Choć ich związek zakończył się rozwodem, to nadal pozostają w dobrych relacjach, co świadczy o dojrzałości obu stron. Elżbieta Zapendowska to nie tylko znana postać medialna, ale także kobieta, która pokazuje, że nawet w obliczu trudności zdrowotnych można być silnym i pełnym życia.

Pisaliśmy również o: Smutne wieści o Roksanie Węgiel z najbliższego otoczenia. Co dzieje się z młodą gwiazdą

Może zainteresuje Cię to: Kurzajewski pakuje walizki. Katarzyna Cichopek w dramatycznym pościgu

Przypominamy o: Żałoba w świecie rozrywki. Michał Wiśniewski żegna bliską osobę. "Obudziłem się w nocy"