Jego historia nie jest jedynie opowieścią o stracie posady w programie "Taniec z gwiazdami" czy o pokazaniu swojej urokliwej posiadłości w Górach Świętokrzyskich. To także opowieść o artyście, który nie boi się otworzyć przed światem, nawet jeśli zazwyczaj skrupulatnie chroni swoją prywatność.

Andrzej Piaseczny od lat zdobywa serca polskiego społeczeństwa swoim talentem muzycznym. Jego kariera to nie tylko seria sukcesów na scenie, ale również pewien rodzaj tajemniczości wokół jego życia prywatnego. Zazwyczaj unika mediów, dbając o spokój i intymność, ale wyjątkowo postanowił podzielić się kululisami swojej sławy.

W programie "Uwaga! Kulisy sławy" zaskoczył fanów, prezentując swoją imponującą posiadłość w Górach Świętokrzyskich. Dom artysty nie tylko robi wrażenie swoją architekturą, ale także otoczeniem. Położony niedaleko pałacyku Henryka Sienkiewicza, w malowniczej okolicy, staje się swoistym azylem dla wokalisty.

Jednak to, co zrobiło największe wrażenie na widzach, to otwarcie się Piasecznego na kwestie prywatne. Zazwyczaj stroniący od medialnego zamieszania artysta tym razem postanowił podzielić się nieco więcej niż tylko widokiem swojego domu. W programie zdradził, że nie jest zwolennikiem używania określenia "celebryta". Dla niego to słowo ma negatywny wydźwięk, a on sam chce być postrzegany przede wszystkim jako muzyk, piosenkarz, nie zaś gwiazda estrady.

W rozmowie podkreślił:

Popularne wiadomości teraz

"Zamówiłam jedzenie z dostawą i poprosiłam męża, aby za nie zapłacił, powiedziałam, że mu oddam: następnego dnia przypomniał mi o długu"

"Ja tu rządzę": moja teściowa robiła mi wyrzuty przy gościach, ale przypomniałem jej, na czyj koszt żyje

"Syn postanowił przedstawić nas swojej narzeczonej, która okazała się mieć temperament, ale nie zgodziliśmy się na jej warunki: byliśmy rozczarowani"

"Gdybym miała wybór, w ogóle nie wpuszczałabym teściowej do domu. A tego, co robi, kiedy nas odwiedza, nie mogę już znieść"

"Wolałbym nie myśleć o sobie jako o celebrycie. To słowo ma dla mnie negatywny wydźwięk. Jestem rozpoznawalny, ale jestem muzykiem, piosenkarzem. Nie interesuje mnie takie bulwarowe pokazywanie się w mediach. Nie jestem samotny, tworzę relację, może kiedyś będę chciał z nią wyjść do świata, nie wykluczam tego" - zaznaczył w programie.

Warto podkreślić, że Góry Świętokrzyskie, w których znajduje się dom artysty, to nie tylko malownicze otoczenie, ale również miejsce, które szczególnie bliskie jest sercu Piasecznego. To tutaj, wraz z partnerem życiowym i ukochaną mamą, tworzy swoje miejsce na ziemi.

Andrzej Piaseczny od dawna cieszy się szczęśliwym związkiem i nie ukrywa swoich planów na przyszłość. Nie tylko myśli o ślubie, ale także wyraźnie deklaruje swoje poparcie dla równouprawnienia w Polsce. W wywiadzie dla "Wprost" z 2022 roku mówił:

"Nie chciałbym się uciekać do kruczków, sposobów. Jeśli za mojego życia będzie to możliwe w Polsce, mogę obiecać, że będę pierwszy" - zapowiedział.

Andrzej Piaseczny nie tylko błyszczy na scenie muzycznej, ale także staje się symbolem otwartości, dążąc do zmian i równouprawnienia. Jego historia to nie tylko świadectwo artystycznych sukcesów, ale także inspiracja dla tych, którzy pragną być sobą w pełni, nawet w świetle reflektorów.