Dowiedziałam się o chorobie mojej mamy kilka miesięcy temu i wtedy zaczęło się najtrudniejsze.

Natychmiast zadzwoniłam do mojej starszej siostry, ale ona odmówiła opieki nad mamą, ponieważ miała trójkę dzieci i nie chciała ich zostawić.

Nawiasem mówiąc, moja siostra pracuje w szpitalu i mogła przynajmniej znaleźć dobrego lekarza dla mojej matki, ale nie chciała.

Jedyne, na co mogła liczyć moja mama, to skromna paczka żywnościowa co dwa tygodnie. Wstyd, była jej ulubienicą.

Próbowałam z nią rozmawiać, ale to na nic, Lara była stanowcza. Raz Lara nawet mi powiedziała: "Po co to wszystko robisz, przecież widzisz, że nie zostało jej wiele czasu?". Zastygłam w miejscu, to nasza matka, która dała nam życie, jak może tak mówić? Od tego momentu wyrzekłam się mojej starszej siostry i myślę, że była to słuszna decyzja.

Popularne wiadomości teraz

"Ja tu rządzę": moja teściowa robiła mi wyrzuty przy gościach, ale przypomniałem jej, na czyj koszt żyje

"Syn postanowił przedstawić nas swojej narzeczonej, która okazała się mieć temperament, ale nie zgodziliśmy się na jej warunki: byliśmy rozczarowani"

"Mój kuzyn zadzwonił i powiedział, że tylko krewni powinni być obecni na ślubie: jak to możliwe, że mój mąż nie będzie obecny"

"Gdybym miała wybór, w ogóle nie wpuszczałabym teściowej do domu. A tego, co robi, kiedy nas odwiedza, nie mogę już znieść"

Moja matka naprawdę słabła na moich oczach i w głębi duszy wiedziałam, że żegna się z tym światem. Poszłam do niej, przytuliłam się do jej nóg i zapłakałam. To niesprawiedliwe, że życie jest tak okrutne, moja mama całe życie pomagała ludziom i nigdy nie zrobiła nikomu nic złego.

Można powiedzieć, że życie jest z natury niesprawiedliwe i nie ma co oczekiwać racjonalnego ziarna. Ja jednak wierzę w dobro i do końca będę mieć nadzieję, że moja mama wyzdrowieje.

Przez te kilka miesięcy bardzo się zbliżyliśmy, opowiadała mi o swojej młodości, o moim ojcu i chyba czuła, że zbliża się śmierć i postanowiła się nade mną zlitować.

Moja matka poprosiła mnie, abym poszedł do magazynów po drugiej stronie miasta i przyniósł jej trochę słodyczy. Na początku byłam przeciwna, nie chciałam zostawiać jej samej, ale oczy mamy były takie ciepłe i przekonała mnie. Zanim wyszłam, mama powiedziała mi, że mnie kocha i zawsze będzie mnie kochać.

Kiedy wróciłam z miasta, zobaczyłam moją matkę leżącą na łóżku bez oznak życia. Nie mogłam przestać płakać. Po tym, jak moja matka została pochowana, często przychodziłam na jej grób, opowiadałam jej o moim życiu i przynosiłam jej ulubione słodycze, tak jak wtedy...