Dwadzieścia lat temu mały, czteroletni chłopiec został sam w domu.
Dziecko płakało pod drzwiami, aż sąsiedzi zorientowali się, że coś jest nie tak.
Okazało się, że ojciec porzucił syna i wyjechał z miasta na zawsze. Już na drugi dzień ludzie w bloku usłyszeli płacz chłopca.
Początkowo nie zwracali uwagi na płacz dziecka, ponieważ myśleli, że chłopiec się bawi, ale kiedy nadal płakał w nocy i następnego dnia, sąsiedzi zdali sobie sprawę, że coś jest nie tak.
Zapukali do drzwi, aby zadzwonić do ojca dziecka, ale nikt nie otworzył drzwi, więc zadzwonili na policję.
Trzęsienie ziemi w świecie celebrytów. Partnerka Marcina Hakiela wbiła szpilę Katarzynie Cichopek. "Kochanie, ode mnie tylko takie rogi"
Dramatyczny koniec miłości. Szczęśliwe życie Rominy Power i Al Bano rozpadło się. "26 lat raju i pięć lat piekła"
Tort "Rozbite szkło". Lekkie i pyszne ciasto, w które ty szybko się zakochasz
Swędzenie klatki piersiowej – co oznacza? Przesady i zabobony
Trzydzieści minut później policja przyjechała, wyważyła drzwi i weszła do mieszkania.
Mały chłopiec siedział na korytarzu i płakał. Krzysztof został przewieziony do szpitala, gdzie został opatrzony i nakarmiony.
W szpitalu przebywał kilka dni, chłopiec był wycieńczony, bo od dwóch dni nic nie jadł.
Ojca dziecka nigdy nie odnaleziono, a matka zmarła podczas porodu, więc chłopiec trafił do sierocińca.
Historia porzuconego dziecka szybko rozeszła się po mieście i młoda para chciała go adoptować.
Na początku przychodzili do domu dziecka i przynosili mu zabawki i słodycze, a potem go adoptowali.
Krzysztof miał problemy rozwojowe: bał się ludzi, obcych dźwięków i nie potrafił dobrze mówić. Jednak po roku chłopiec dogonił swoich rówieśników.
Był bardzo posłuszny, dobrze wychowany i zawsze posłuszny rodzicom. Po szkole poszedł na uniwersytet i studiował, aby zostać dziennikarzem.
Zaczął pracować w telewizji jako prezenter i stał się bardzo znaną osobą w swoim mieście.
Miał bardzo piękną dykcję, wymowę i wygląd, więc był zapraszany do różnych projektów radiowych i telewizyjnych; prowadził wiele programów i koncertów.
Pewnego dnia jego własny ojciec, który nie widział chłopca od dwudziestu lat, chciał się z nim spotkać. Kiedyś zostawił syna w mieszkaniu: dziecko miało zaledwie cztery lata.
Teraz mężczyzna dowiedział się, że jego syn dorósł i stał się znanym prezenterem telewizyjnym, więc chciał go zobaczyć. Chłopiec postanowił nie komunikować się z własnym ojcem.
Uważa, że ma już własnych rodziców, którzy go wychowali, a człowiek, który go porzucił, nie jest wart uwagi - i nie chce nic o nim wiedzieć. Czy uważasz, że Krzysztof ma rację?
Pisaliśmy również o: Euforia i domysły. Które znane twarze staną się nową parą wodzirejów w "Dzień Dobry TVN"
Może zainteresuje: Kiedy mężczyzna dowiedział się, kogo poślubi jego córka, prawie stracił panowanie nad sobą, a powodem była stara wrogość
Przypominamy o: Oto jak nauczycielowi udało się powstrzymać wyśmiewanie dziecka. Prawdziwy nauczyciel